"Putin dotrzymał słowa". Trump odpowiedział na zarzuty ws. Ukrainy

polsatnews.pl 3 godzin temu

Donald Trump stwierdził, iż "Władimir Putin dotrzymał słowa" i przez tydzień nie atakował ukraińskich miast. Wyjaśnił, iż zawieszenie ognia obowiązywało "od niedzieli do niedzieli". Słowa prezydenta USA mogą dziwić, ponieważ w tym terminie doszło do kilku rosyjskich ataków na Ukrainę.

Wikimedia Commons
Donald Trump uważa, iż Władimir Putin dotrzymał słowa ws. powstrzymania ataków na Ukrainę

Zdaniem Donalda Trumpa, przywódca Rosji Władimir Putin dotrzymał słowa w sprawie powstrzymania się przed atakowaniem ukraińskich miast przez tydzień. Zaznaczył, iż chodziło o okres "od niedzieli do niedzieli".

- To było od niedzieli do niedzieli i się zakończyło i minionej nocy mocno w nich uderzył - powiedział Trump dziennikarzom w Gabinecie Owalnym, gdy zapytano go o zmasowany rosyjski atak przeprowadzony w nocy z poniedziałku na wtorek.

Trump o zapewnieniach Putina. "Dotrzymał słowa"

Jak dodał, Putin "dotrzymał w tej sprawie słowa".

- Tydzień to dużo, bo tam (w Ukrainie - red.) jest naprawdę zimno - podkreślił. Trump zaznaczył też, iż chciałby, aby przerwa w bombardowaniach była przedłużona i żeby wojna się zakończyła.

Wcześniej we wtorek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przekazała, iż prezydent Trump nie był zaskoczony tym, iż Rosja wznowiła ataki przeciwko ukraińskiej infrastrukturze energetycznej.

ZOBACZ: Zełenski wzywa USA do reakcji na rosyjskie naloty. Biały Dom: Prezydent Trump nie jest zaskoczony

Według ukraińskich władz ostatni atak Rosji był największy od początku roku, użyto w nim 450 dronów i ponad 60 rakiet. Ostrzały dotknęły m.in. Kijów, Charków i Dniepr, powodując przerwy w dostawach prądu i ogrzewania podczas 20-stopniowych mrozów.

Wołodymyr Zełenski chce reakcji USA

Jeszcze w poniedziałek Trump powtarzał, iż uzyskał od Putina zapewnienie, iż powstrzyma się od ataków na ukraińskie miasta przez tydzień, ze względu na mrozy w Ukrainie.

Po raz pierwszy Trump ogłosił porozumienie w tej sprawie w czwartek. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow sugerował jednak, iż Rosja zgodziła się wstrzymać z atakami do 1 lutego.

ZOBACZ: Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Płonące wieżowce w Kijowie, tysiące mieszkań bez prądu

Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego armia rosyjska wykorzystała amerykańską propozycję zawieszenia broni nie po to, aby wdrożyć rozwiązania dyplomatyczne, ale w jego ocenie Rosja zgromadziła rakiety i poczekała na najzimniejsze dni w roku.

Zełenski powiedział, iż jego kraj czeka na reakcję Stanów Zjednoczonych na największy w tym roku nocny atak Rosji na ukraińską infrastrukturę energetyczną.

- Czekam na amerykańską reakcję na nocne ataki. Od Ukrainy oczekuje się ustępstw, ale Rosja także musi iść na ustępstwa, przede wszystkim zatrzymując agresję - powiedział Zełenski cytowany przez Reuters.

- jeżeli USA i Europa nie są w stanie powstrzymać rosyjskich ataków, kto uwierzy, iż istnieje siła zdolna zagwarantować, iż wojna nie wybuchnie na nowo? - pytał Zełenski w kontekście powojennych gwarancji bezpieczeństwa.

Rosyjskie ataki na Ukrainę

W ciągu tygodnia między 25 a 1 lutego doszło do rosyjskich ataków przeciwko Ukrainie. Między innymi w niedzielę siły Rosji zaatakowały autobus przewożący górników. Według wicepremiera Ołeksija Kułeby zginęło 16 osób.

Co najmniej cztery osoby zginęły 27 stycznia w ataku trzech rosyjskich dronów na cywilny pociąg w północno-wschodniej części obwodu charkowskiego.

Trzy osoby poniosły śmierć, a 25 odniosło obrażenia w rosyjskim ataku dronowym na Odessę nad Morzem Czarnym w nocy z poniedziałku na wtorek w ubiegłym tygodniu.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Kompletne wywrócenie stolika". Dr Bonikowska o nowym porządku globalnym
Idź do oryginalnego materiału