Przeżył piekło w niesławnej kolonii karnej nr 2. Po ucieczce do Polski Białorusin ostrzega przed swoim oprawcą: jest tu, w Europie
Zdjęcie: Kolaż zdjęć: Dmitri Sch. i kadr z kolonii karnej nr 2 w Bobrujsku na tle muru i drutu kolczastego
Wadzim Jermaszuk ledwo przeżył pobyt w znanej z okrucieństwa białoruskiej kolonii karnej nr 2. Choć schronił się w Polsce, przez cały czas dręczą go koszmary, gdy myśli o swoim oprawcy. Bo Dmitri Sch. też wyjechał z Białorusi. I wygląda na to, iż świetnie mu się wiedzie.











