Ukraińskie ataki na szlaki zaopatrzeniowe na Krym doprowadziły do poważnych problemów logistycznych i niedoborów paliwa. Ostrzeliwane trasy stają się dla Moskwy obciążeniem, a przebywający na półwyspie wpadają w panikę. - To z pewnością dopiero początek - ostrzegł ukraiński dowódca Jurij Nastenko.