Robert Fico, premier Słowacji
Policja na Słowacji wszczęła śledztwo dotyczące premiera Roberta Ficy. Postępowanie ma związek z zarzutami o zdradę stanu, które wysunęła opozycja.
Jak informuje portal Dennik N, sprawa znajduje się na wczesnym etapie. Śledczy analizują dokumenty złożone przez lidera partii Wolność i Solidarność Branislava Gröhlinga.
Zawiadomienie do prokuratury dotyczy decyzji Ficy o wstrzymaniu awaryjnych dostaw energii elektrycznej na Ukrainę. Premier Słowacji uzasadniał ten krok brakiem wznowienia dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń.
Spór wokół rurociągu Przyjaźń przyczynił się także do napięć między Węgrami a Ukrainą. Premier Viktor Orbán zapowiedział wstrzymanie dostaw gazu na Ukrainę do czasu przywrócenia przesyłu ropy.
Strona ukraińska twierdzi, iż infrastruktura została uszkodzona w wyniku rosyjskich ataków i jest w trakcie naprawy. Z kolei władze w Budapeszcie sugerują, iż Kijów celowo opóźnia wznowienie tranzytu.
Stan rurociągu oceniają w tej chwili eksperci z Unii Europejskiej, którzy przybyli na Ukrainę w połowie marca. Bruksela zadeklarowała również wsparcie finansowe i techniczne dla naprawy infrastruktury.
Węgry i Słowacja pozostają jedynymi państwami UE, do których przez cały czas trafia rosyjska ropa transportowana przez Ukrainę rurociągiem Przyjaźń.
Kwestia dostaw energii ma szczególne znaczenie polityczne dla rządu Orbána — w kwietniu na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne, a sondaże wskazują na możliwe osłabienie pozycji rządzącego Fideszu.
Premierzy Fico i Orbán uchodzą za jednych z najbardziej sceptycznych wobec wsparcia Ukrainy wśród przywódców państw Unii Europejskiej.











