W obwodzie królewieckim pojawili się członkowie nieformalnej grupy „Czarne Rusy” – ustaliło nieoficjalnie Polskie Radio. W związku z informacjami o możliwych aktach dywersji przy granicy polsko-rosyjskiej, polskie służby wzmocniły zabezpieczenia w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim.