Ukraińskie drony zaatakowały ostatniej nocy rosyjskie zakłady chemiczne w obwodzie tulskim na południe od Moskwy oraz składy paliw w Rybińsku na północ od stolicy Rosji; w obu miejscach wybuchły silne pożary – powiadomiły w niedzielę media w Ukrainie; ataki potwierdził też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który dodał, iż wstrzymano ruch na sześciu lotniskach w Rosji. „Moskwa odmawia zakończenia wojny, więc wraca ona tam, skąd przyszła” – ostrzegł.