Płocki klub PiS nie odpuszcza w sprawie Ukrainy. Nie chodzi już wyłącznie o flagi

portalplock.pl 3 godzin temu

W zeszłym tygodniu klub radnych Prawa i Sprawiedliwości złożył projekt uchwały w sprawie przyjęcia oficjalnego stanowiska Rady Miasta w związku z decyzją Zełeńskiego.

- Nie ma naszej zgody na gloryfikowanie formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na Polakach. Pamięć o ofiarach Rzezi Wołyńskiej zobowiązuje nas do jasnego i jednoznacznego stanowiska - wyjaśnia przewodniczący klubu, Szymon Stachowiak.

Uważają, iż obecna polityka historyczna ukraińskich władz jest niedopuszczalna, skandaliczna i budowana na kłamstwie.

Oczekują również działań od prezydenta Andrzeja Nowakowskiego. Chcą, by ten skierował oficjalny list protestacyjny do władz Żytomierza - miasta partnerskiego Płocka.

- W obliczu ogromnej, bezinteresownej pomocy udzielonej przez Polaków bliźnim w potrzebie, decyzję Prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego uważamy za niewyobrażalnie haniebną i głęboko uwłaczającą. Stanowi ona gloryfikację sprawców zbrodni na Narodzie Polskim – katów, bandytów, morderców, gwałcicieli i grabieżców. Polacy doświadczyli zaplanowanej eksterminacji, niosącej niewyobrażalne cierpienie i ból - czytamy w propozycji treści listu.

Chcieliby też, żeby apel trafił znacznie dalej.

- Apelujemy, aby nasz protest został przekazany władzom centralnym Ukrainy. Mamy nadzieję, iż odnajdą one w sobie odrobinę człowieczeństwa, empatii i zrozumienia oraz wycofają się z tych uwłaczających nam, dzielących nasze narody decyzji, godzących wprost w nasze polskie, jak widać zbyt dobre, serca - dodają.

Pełną treść listu publikujemy w galerii dołączonej do artykułu.

Flaga Ukrainy wciąż wisi przed ratuszem

Na początku czerwca poseł Wioletta Kulpa interweniowała w sprawie flagi Ukrainy, która wisi na maszcie przed płockim ratuszem.

Uznała, iż w geście protestu powinna zostać zdjęta.

https://portalplock.pl/wiadomosci/flaga-ukrainy-wciaz-wisi-przed-ratuszem-jest-oficjalne-stanowisko-prezydenta/9axIMUYa5ShS9ltQHMdw

Prezydent Andrzej Nowakowski, choć potępił decyzję Wołodymyra Zełeńskiego, ukraińskiej flagi zdjąć nie zamierza.

- To wyraz naszej solidarności z narodem ukraińskim, który od czterech lat bohatersko walczy z wojskami Putina, broniąc swojej niepodległości. Budowanie dobrych relacji pomiędzy Polską a Ukrainą to droga do bezpiecznej przyszłości dla obu naszych państw i dla całej Europy - tłumaczył.

Mając na uwadze stanowisko prezydenta można przewidzieć, jaka będzie reakcja na apel radnych PiS.

Projekt uchwały trafił jednak pod obrady komisji, a głosowanie nad nim odbędzie się podczas najbliższej sesji, którą zaplanowano na 25 czerwca.

Idź do oryginalnego materiału