Ośrodek Systemów Autonomicznych pozwoli pokonać bariery administracyjne i przyspieszyć wdrażanie do armii systemów bezzałogowych – mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości podpisania umowy powołującej OSA. Pierwszym zadaniem nowego centrum będzie przetestowanie w kwietniu „polskiego Shaheda” i doprowadzenie projektu bezzałogowca do etapu produkcji.
Wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wiceszef MON-u Cezary Tomczyk wzięli udział w podpisaniu umowy powołującej Ośrodek Systemów Autonomicznych w Warszawie. Nowe centrum naukowo-przemysłowe tworzą wojskowe instytuty badawcze, Instytut Badawczy IDEAS oraz Polska Grupa Zbrojeniowa S.A., z Instytutem Technicznym Wojsk Lotniczych na czele. OSA będzie koordynować współpracę wojska, naukowców i przemysłu obronnego dotyczącą bezzałogowców oraz testować nowe konstrukcje. – Systemy bezzałogowe, latające, naziemne, nawodne, podwodne we wszystkich rodzajach wojsk są już obecne, ale muszą być zwielokrotnione – mówił wicepremier Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, iż OSA jest też po to, żeby pokonać bariery administracyjne i przyspieszyć wdrażanie dronów w armii.
Jednym z pierwszych zadań ośrodka będą testy polskiej konstrukcji. – Na finiszu prac – i tu chciałbym z dumą poinformować – jest „polski Shahed”, opracowany w ramach programu „Pelargonia”. (…) To pierwszy projekt dla OSA, który należy jak najszybciej doprowadzić do pełnej użyteczności – podkreślił szef MON-u. Zapowiedział, iż testy „polskiego Shaheda” mają się odbyć w kwietniu na poligonie w Ustce.






![Spółka Rosomak otrzymała 57 milionów złotych wsparcia [+FOTO/VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/03/653708278_1504050101731334_507954364488516971_n.jpg)




