Okręt desantowy USS Tripoli dotarł na Bliski Wschód - poinformowało Centralne Dowództwo USA. Według zachodnich mediów Amerykanie rozważają wysłanie w rejon walk dodatkowych 10 tys. żołnierzy. "Wall Street Journal" łączy te ruchy z przygotowaniami do ewentualnej operacji lądowej.
Okręt desantowy USA trafił na Bliski Wschód. Media podały szczegóły

USS Tripoli przypłynął na miejsce w piątek. Jak podano w komunikacie, jednostka przewodzi 31. Ekspedycyjnej Jednostce Piechoty Morskiej. Formacja ta liczy około 3,5 tys. marynarzy i marines, a na jej wyposażeniu znajdują się myśliwce, samoloty transportowe oraz sprzęt desantowy i taktyczny.
ZOBACZ: Trump zapewnia w sprawie Iranu i broni jądrowej. "Zgodzili się"
Pojawienie się okrętu może być Kolejne siły USA na Bliskim Wschodzie. Media o szczegółach, nad którym pracuje Biały Dom. Administracja dopuszcza możliwość wysłania w region nawet 10 tys. dodatkowych żołnierzy. Według "Wall Street Journal" ma to zapewnić Donaldowi Trumpowi "większą liczbę opcji militarnych".
Choć w regionie stacjonują już tysiące marines i spadochroniarzy, prezydent USA Donald Trump wielokrotnie powtarzał, iż nie planuje wysyłania wojsk lądowych bezpośrednio do Iranu. "Nie jest jasne, dokąd dokładnie zostaną wysłane siły na Bliskim Wschodzie, ale prawdopodobnie znajdą się w rejonie ostrzału Iranu i wyspy Chark, kluczowego węzła eksportowego ropy u wybrzeży Iranu" - pisze amerykański dziennik.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Człowiek Trumpa o negocjacjach z Iranem
Mimo wcześniejszych zapowiedzi uderzeń w irański sektor energetyczny, Donald Trump ogłosił przesunięcie tych działań. Argumentował, iż negocjacje z Teheranem idą "bardzo dobrze". Z kolei strona irańska zaprzecza, jakoby jakiekolwiek rozmowy pokojowe w ogóle trwały.
ZOBACZ: Trump wskazał jedną z "broni" Iranu. "Znany jest jako mistrz"
Mimo to Steve Witkoff, specjalny wysłannik prezydenta USA, zasugerował, iż do spotkania z przedstawicielami Iranu w sprawie zakończenia wojny może dojść jeszcze w tym tygodniu.
- Moja definicja prawdziwych negocjacji brzmi: będziemy tu siedzieć i nie wyjdziemy, dopóki nie skończymy. I to właśnie zaproponowaliśmy. Myślimy, iż w tym tygodniu odbędą się spotkania. Z pewnością na to liczymy - mówił Witkoff podczas piątkowej konferencji FII Priority w Miami.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni















