- Kiedy była ta wielka donacja na początku wojny, mocno osłabiliśmy nasze zdolności obronne. Po prostu nasze bezpieczeństwo było wtedy pod Kijowem - ocenia w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Daniel Boćkowski. Ekspert ds. bezpieczeństwa wskazuje, dlaczego MON musiało odtajnić dane o sprzęcie przekazanym Ukrainie.