
Przed godziną czwartą w polską przestrzeń powietrzną wleciał niezidentyfikowany obiekt. Po kilku minutach, przed dokonaniem jego identyfikacji, zanikł z systemów radiolokacyjnych – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Obiekt upadł w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim – to około 80-90 kilometrów od granicy z Ukrainą. Na miejscu służby badają lej powstały po upadku obiektu.
Profesor Daniel Boćkowski z Uniwersytetu w Białymstoku mówił w Polskim Radiu 24, iż możliwości obrony przeciwlotniczej są ograniczone:
Służby wyjaśniają, co spadło w okolicach Tarnawy-Kolonii – poinformował wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Syreny ostrzegawcze zawyły o 3.50 w Lublinie i większej części województwa lubelskiego. Alarm nie objął jedynie północnej części regionu. Polska prewencyjnie poderwała myśliwce, które patrolowały przestrzeń wzdłuż granicy z Ukrainą. (IAR)











