Niezidentyfikowany obiekt na radarach wojskowych. Żołnierze WOT przeszukują rejon. Wojsko uruchomiło procedury bezpieczeństwa

warszawawpigulce.pl 5 godzin temu

W okolicach Malborka trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza po tym, jak wojskowe stacje radiolokacyjne straciły sygnał niezidentyfikowanego obiektu latającego. Jak poinformował rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) ppłk Jacek Goryszewski, na miejsce skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy z Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT). Zapisy z radarów z wtorkowego wieczoru wskazywały na obiekt poruszający się ściśle z prędkością i kierunkiem wiatru, co sugeruje, iż mogło dojść do zakłóceń pogodowych, przelotu stada ptaków lub upadku balonu meteorologicznego.

Fot. Shutterstock

Procedury wojskowe i lotnictwo. Ramy prawne poszukiwań SAR

Decyzja o przeczesaniu terenu zapadła po tym, jak poderwane statki powietrzne nie zdołały wzrokowo zidentyfikować celu w powietrzu. Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej, do rejonu, w którym zniknął sygnał, wysłano terytorialsów, aby kategorycznie wykluczyć ewentualny upadek jakiegokolwiek obiektu na ziemię. Przedstawiciele armii uspokajają, iż incydent ma najprawdopodobniej charakter niegroźnej anomalii meteorologicznej.

Działania wojskowych zespołów poszukiwawczych oraz monitorowanie polskiej przestrzeni powietrznej realizowane są na podstawie przepisów ustawy z dnia 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny (Dz.U. z 2024 r. poz. 248 z późn. zm.) oraz przepisów ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze. Zgodnie z prawem, Dowództwo Operacyjne ma obowiązek weryfikować każdy sygnał stwarzający potencjalne niejasności w systemie kontroli ruchu powietrznego (ASOC).

Dowództwo z Warszawy koordynuje akcję.

Całość operacji poszukiwawczo-ratowniczej jest na bieżąco nadzorowana ze stolicy. To właśnie z Warszawy, gdzie swoje siedziby mają najważniejsze sztaby Wojska Polskiego oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, płyną wytyczne dla jednostek operujących na Pomorzu. Analitycy wojskowi pracujący w stołecznych centrach dowodzenia poddają szczegółowej analizie zapisy z wojskowych stacji radiolokacyjnych z całego kraju.

Wzmocniony monitoring polskiego nieba po ostatnich incydentach na wschodniej i północnej granicy sprawia, iż każda anomalia od zjawisk atmosferycznych po zagubione balony badawcze spotyka się z natychmiastową reakcją służb i wysłaniem grup naziemnych.

Jak krok po kroku wyglądają procedury Wojska Polskiego po wykryciu niezidentyfikowanego obiektu

Zobacz zestaw kluczowych etapów reakcji służb wojskowych w przypadku utraty sygnału radiolokacyjnego:

  • Wykrycie i śledzenie przez wojskowe stacje stacjonarne i mobilne – rejestracja parametrów lotu (wysokość, prędkość, kierunek wiatru).
  • Weryfikacja przez systemy optoelektroniczne i poderwane lotnictwo – próba wzrokowej identyfikacji obiektu przez myśliwce lub śmigłowce.
  • Uruchomienie Naziemnego Zespołu Poszukiwawczo-Ratowniczego (NZPR) WOT – skierowanie żołnierzy w rejon ostatniego znanego położenia obiektu pod Malborkiem.
  • Przeszukiwanie terenu i analiza ewentualnych szczątków – wykluczenie upadku groźnych elementów oraz potwierdzenie hipotetycznej anomalii.
  • Przekazanie raportu do Dowództwa Operacyjnego w Warszawie – ocena zdarzenia przez sztabowców.

Źródło: PAP

Idź do oryginalnego materiału