- Wszystkie przyszłe misje wojskowe będziemy koordynować z naszymi sojusznikami, na przykład w grupie państw do której zaliczamy Wielką Brytanię, Francję, Polskę i Włochy - powiedział niemiecki minister obrony Boris Pistorius. Odniósł się też do decyzji USA o wycofaniu części swoich wojsk z Niemiec.
Niemiecki minister mówił o bezpieczeństwie Europy. Wskazał na Polskę

- Jako Europejczycy musimy wziąć większą odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo - stwierdził Boris Pistorius.
"Musimy wziąć większą odpowiedzialność". Niemcy wskazali na Polskę
Dodał również, iż "można było się spodziewać" decyzji USA o wycofaniu części wojsk z Niemiec, dodając iż ich obecność w Europie leży zarówno w niemieckim, jak i amerykańskim interesie.
ZOBACZ: Decyzja Pentagonu ws. wojsk USA w Niemczech. "Wynika z potrzeb oraz warunków"
Niemiecki polityk podkreślił, iż Niemcy rozbudowują swoje siły zbrojne, szybciej kupując nowy sprzęt i budując odpowiednią infrastrukturę. To reakcja na decyzję Pentagonu, który poinformował o wycofaniu kilku tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemiec w ciągu najbliższych miesięcy.
Rzecznik resortu Sean Parnell przekazał w wydanym oświadczeniu, iż operacja zostanie zakończona w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.
Do tej pory w Niemczech stacjonowało ok. 36 tys. żołnierzy armii USA. Decyzja Amerykanów została ogłoszona kilka dni po tym, jak prezydent Trump zapowiedział, iż rozważa taki ruch, sugerując iż jest to odwet za postawę Niemiec wobec wojny USA z Iranem i krytykę interwencji ze strony niemieckich władz, w tym kanclerza Friedricha Merza. Według portalu Politico, decyzja Trumpa miała zaskoczyć urzędników w Pentagonie, którzy nie planowali takiego ruchu.
"Stany Zjednoczone analizują i rozważają możliwe ograniczenie (liczebności) żołnierzy w Niemczech, a decyzja będzie podjęta w najbliższym czasie. Dziękuję za uwagę!" - napisał w środę prezydent USA w serwisie Truth Social.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni













