"Nie chodzi tu tylko o współczucie i o potępienie, ale o rakiety do obrony przeciwlotniczej i taki rodzaj nacisku na Rosję, który może powstrzymać tę wojnę, ataki i terror" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, odnosząc się do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
"Nie chodzi tylko o współczucie i potępienie". Zełenski o rakiecie nad Polską

"Wiele państw europejskich zabrało głos w związku z rakietą, jaka wleciała na terytorium Polski (…) nie chodzi tu tylko o współczucie i o potępienie, ale o rakiety do obrony przeciwlotniczej i taki rodzaj nacisku na Rosję, który może powstrzymać tę wojnę, ataki i terror" - przekazał Zełenski.
Dodał, iż dla Ukrainy kluczową sprawą pozostaje zaopatrzenie w pociski do systemów obrony powietrznej Patriot, a także NASAMS I IRIS-T oraz innych systemów przeciwlotniczych.
"Życie ludzi zależy od tego, czy oni (sojusznicy – red.) będą pomagać Ukrainie" - stwierdził Zełenski.
Pocisk uderzył na Lubelszczyźnie. Najprawdopodobniej to rakieta Ch-101
W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt. W celu jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16, o godz. 3.46 obiekt zanikł.
Prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - informowało nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
ZOBACZ: Eksplozja rakiety na Lubelszczyźnie. "Na miejscu są już Amerykanie"
Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała po południu, iż najprawdopodobniej była to rakieta o oznaczeniach Ch-101 i zawierała materiał wybuchowy "w znacznej ilości".
Rosyjski atak na Ukrainę. Zełenski: Użyli pocisku z Korei Północnej
Zełenski poinformował też w czwartek wieczorem o ataku na wioskę Raduszne na przedmieściach Krzywego Rogu w środkowej części Ukrainy, w którym zginęło sześć osób.
"Rosjanie użyli pocisku z Korei Północnej po raz pierwszy od dłuższego czasu (…) to pocisk balistyczny" - przekazał. Dodał, iż kooperacja Moskwy z Pjongjangiem jest realizowana „dla otrzymania dostępu do rakiet, północnokoreańskiego kontyngentu w Europie i zabijania ukraińskich dzieci”.
Do poprzedniego przypadku, gdy Ukraina potwierdziła rosyjski atak z użyciem północnokoreańskiego pocisku KN-23 lub KN-24 doszło 8 sierpnia 2025 roku.
Rosja zaczęła używać do ostrzału Ukrainy północnokoreańskich pocisków balistycznych krótkiego zasięgu pod koniec 2023 roku. Korea Północna jest bliskim sojusznikiem Rosji i w trakcie wojny, oprócz pocisków, dostarczyła jej tysiące żołnierzy i miliony pocisków artyleryjskich.










