
Nawet 200 tys. rezerwistów będzie mogło zostać powołanych w 2027 roku na ćwiczenia wojskowe. Ministerstwo Obrony Narodowej planuje również zwiększenie liczby osób przyjmowanych do zawodowej służby wojskowej. Takie założenia znalazły się w projekcie rozporządzenia Rady Ministrów.
Dokument określa maksymalne limity powołań do poszczególnych rodzajów służby. Nie oznacza to więc, iż wszystkie przewidziane w nim miejsca zostaną wykorzystane.
Największy limit – 200 tys. osób – dotyczy ćwiczeń wojskowych rezerwistów i pozostaje na dotychczasowym poziomie. Zwiększyć ma się natomiast liczba osób przyjmowanych do zawodowej służby wojskowej. W 2027 roku będzie mogło to być maksymalnie 20 tys. osób, czyli o 6,5 tys. więcej niż w roku 2026.
Do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej będzie można powołać do 35 tys. osób, w tym 4 tys. na potrzeby kształcenia. Limit dla terytorialnej służby wojskowej wyniesie 40 tys., natomiast dla aktywnej rezerwy – 8,7 tys. osób.
Najwięcej emocji może budzić możliwość wezwania na ćwiczenia 200 tys. rezerwistów. MON zaznacza jednak, iż jest to jedynie górna granica, której wojsko nie może przekroczyć, a nie liczba osób, które na pewno otrzymają wezwania.
Do pasywnej rezerwy należą m.in. osoby mające uregulowany stosunek do służby wojskowej, które nie pełnią w tej chwili innego rodzaju służby. Co do zasady pozostają w niej do 60. roku życia, a podoficerowie i oficerowie – do 63 lat.
Rezerwiści mogą być kierowani na ćwiczenia jednodniowe, krótkotrwałe – do 30 dni, długotrwałe – do 90 dni, a także rotacyjne, odbywane z przerwami.
Nowe limity mają obowiązywać przez cały 2027 rok i wynikają z planowanych potrzeb Sił Zbrojnych.

![„Wschodni cios” w Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Muzyczny hołd dla ofiar sowieckich represji [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/5n7a1079.jpg)


![„Terytorialsi” złożą uroczystą przysięgę na świdnickim Rynku [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/proba-przed-slubowaniem-zolnierzy-16-DBOT-2026.09.18-25.jpg)







