Kto czytał "Znaczy Kapitana" zna pewien mechanizm uzyskania posłodzonej herbaty z cytryną. Pokażę go na przykładzie uzyskania dostępu Ukrainy do polskiego rynku. "Na starego Żyda"
Najpierw: dajcie tylko gorącą wodę — czyli pomóżcie wywieźć zboże, bo porty są zablokowane.
Potem: skoro już jest woda, to przydałaby się odrobina esencji — szersze ułatwienia handlowe.
Potem: cukier — brak ceł, kontyngentów, ograniczeń.
A na końcu: cytryna — dostęp do rynku państw przyfrontowych tak, jakby był naturalnym przedłużeniem pierwotnej pomocy tranzytowej.
I barman duchowo pokonany.
Żadna pojedyncza prośba nie brzmi jeszcze strasznie. Każda daje się przedstawić jako drobne, ludzkie dopowiedzenie. Dopiero suma pokazuje, iż z „proszę o łyk gorącej wody” powstała pełna herbata z cytryną — i to podana w cudzym barze na cudzy rachunek.


![Zmasowany rosyjski atak na Ukrainę. 212 dronów i pociski balistyczne w natarciu [+VIDEO/+FOTO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/09/Pozar-po-rosyjskim-ataku-na-Dniepr-fot.-x.com_.jpg)
![Ukraińskie drony zaatakowały rafinerie w Samarze i Ufie. Po uderzeniach wybuchły pożary [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/09/Uderzenie-w-rafinerie-w-obwodzie-samarskim-fot.-x.com_.jpg)







