Bąble antydostępowe - wielowarstwowe strefy obrony, którymi Rosja od lat straszyła Zachód - miały być jednym z filarów militarnej potęgi Kremla. Teoretycy wojskowości przekonywali, iż są na tyle nowoczesne, iż potencjalny przeciwnik dwa razy się zastanowi przed uderzeniem. Trzy lata wojny pokazały, iż to fikcja.