Mieszkańców zbudził huk samolotów nad Warszawą. Wiemy co się dzieje

warszawawpigulce.pl 2 godzin temu

„Nikt nie uprzedzał, iż ktoś będzie latać. Huk był taki, iż myślałem, iż to burza albo coś wybuchło” – pisze do nas Czytelnik. Nie brakuje innych, którzy pisali do nas z pytaniem co się tak naprawdę dzieje. Sądząc po pytaniach Czytelników, huk zaskoczył sporą część mieszkańców, którzy nie kojarzyli wcześniejszych zapowiedzi – warto więc wyjaśnić, co dokładnie się wydarzyło.

Fot. Czytelniczka Monika.

Samoloty leciały wzdłuż Wisły z północy, najlepiej widać je było znad Starówki

Jeśli w sobotę około godziny 12:00 przerwał Ci obiad nagły, głośny huk znad Wisły, nie musisz się niepokoić – to była zaplanowana próba, o której Ministerstwo Obrony Narodowej informowało z wyprzedzeniem. Nad Warszawą przeleciał komponent lotniczy przygotowujący się do defilady z okazji Święta Wojska Polskiego, które w tym roku przypada 15 sierpnia.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez MON, przelot wojskowych maszyn wzdłuż Wisły zaplanowano dokładnie na godzinę 12:00 w sobotę 8 sierpnia, a samoloty nadleciały z kierunku północnego. Resort wskazywał wcześniej, iż zjawisko najlepiej będzie widoczne z okolic Starego Miasta i Żoliborza – czyli dokładnie tych rejonów miasta, z których w mediach społecznościowych najczęściej pojawiały się dziś nagrania i zdjęcia przelatujących maszyn. Sam hałas, choć intensywny, jest naturalnym efektem przelotu wojskowych samolotów nad gęsto zabudowanym centrum miasta na stosunkowo niewielkiej wysokości – to właśnie dlatego było go słychać w tak wielu punktach naraz.

Próba lotnicza wiązała się też z realnymi zmianami w ruchu, o których część kierowców i pieszych mogła nie wiedzieć, jeżeli nie śledziła wcześniejszych komunikatów miasta. Od 11:30 do 13:30 całkowicie zamknięte dla ruchu pozostawały most Gdański, most Śląsko-Dąbrowski oraz pieszo-rowerowy most im. Magdaleny Abakanowicz – to standardowe środki ostrożności stosowane przy tego typu przelotach nad ścisłym centrum miasta, mające zapobiec gromadzeniu się ruchu na przeprawach dokładnie w momencie, gdy nad nimi przelatują samoloty.

To dopiero jedna z kilku prób przed świętem – kolejne czekają w najbliższych dniach

Sobotni przelot lotniczy to niejedyny element przygotowań do tegorocznych obchodów. Tej samej nocy z soboty na niedzielę na Wisłostradzie realizowane są też próby defilady lądowej – to one, a nie przelot samolotów, odpowiadają za nocne utrudnienia drogowe w centrum miasta w tym samym czasie. Osobna próba czeka komponent morski – we wtorek 11 sierpnia o godzinie 15:30 w Gdyni rozpocznie się próba do parady morskiej, więc podobny, zaskakujący hałas mogą w najbliższych dniach usłyszeć również mieszkańcy trójmiejskiego wybrzeża.

Dla warszawiaków praktyczny wniosek jest taki, iż warto śledzić komunikaty miejskie i wojskowe w dniach poprzedzających 15 sierpnia, bo kolejne, podobne próby – zarówno w powietrzu, jak i na Wisłostradzie – są jeszcze przed nami. Sam finał, czyli oficjalna defilada z okazji Święta Wojska Polskiego, odbędzie się już bez elementu zaskoczenia, bo jej trasa i godziny będą znane z wyprzedzeniem, podobnie jak dzisiejsza próba, o której MON informowało zawczasu – tyle iż najwyraźniej nie do wszystkich ta informacja dotarła równie skutecznie, co sam dźwięk przelatujących maszyn.

Idź do oryginalnego materiału