
Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka oświadczył po przeprowadzeniu niezapowiedzianej kontroli armii, iż wojsko jest „gotowe do walki”. Dodał również, iż kraj „przygotowuje się do wojny”.
Jak poinformowała państwowa agencja BiełTA, szeroko zakrojona inspekcja Sił Zbrojnych trwała od 16 stycznia. Kontrola miała charakter niespodziewany, a jej celem było sprawdzenie rzeczywistego stanu armii oraz ocena gotowości bojowej.
Według mediów państwowych Łukaszenka osobiście nadzorował działania i otrzymywał bieżące raporty. Podczas narady z udziałem około 300 urzędników, polityków i wojskowych podsumował wyniki kontroli.
— Są pewne niedociągnięcia, ale ogólnie armia jest gotowa do walki — stwierdził.
Jak podkreślił, sytuacja międzynarodowa nie pozwala mówić o czasie pokoju.
— Przygotowujemy się do wojny — zaznaczył, dodając jednocześnie, iż Białoruś pozostaje przeciwnikiem konfliktów zbrojnych.
Pod koniec marca Aleksandra Łukaszenkę gościła Korea Północna. Podczas wizyty podpisano porozumienie o „przyjaźni i współpracy” między oboma państwami.
Jak informował dziennik The Guardian, przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un zorganizował na cześć białoruskiego lidera uroczyste powitanie, w tym paradę wojskową i salwę artyleryjską.
Łukaszenka podkreślił, iż relacje między oboma krajami mają długą tradycję i w obecnych realiach geopolitycznych powinny się zacieśniać.














