"Lepszego lekarstwa nikt nie wynalazł". Poroszenko apeluje ws. relacji z Polską

polsatnews.pl 2 godzin temu

Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym odniósł się do kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich. Polityk stwierdził m.in. iż Polska jest strategicznym sojusznikiem Ukrainy i przyjęła ponad milion ukraińskich uchodźców. Zaapelował także o "zatrzymanie eskalacji". Kilka dni temu Poroszenko zrzekł się Orderu Orła Białego.

AP/Vadim Ghirda
Petro Poroszenko apeluje o powstrzymanie eskalacji w relacjach polsko-ukraińskich

Petro Poroszenko, który był prezydentem Ukrainy w latach 2014-2019, opisał w mediach społecznościowych swoje propozycje na wyjście z kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich, który rozpoczął się od nadania przez Wołodymyra Zełenskiego jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA".

"Wszyscy musimy się uspokoić". Poroszenko apeluje ws. kryzysu

Tę decyzję skrytykowały polskie władze, a prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W reakcji na decyzję polskiego prezydenta, swoich orderów zrzekli się także czołowi ukraińscy politycy, w tym byli prezydenci - wśród nich także Poroszenko.

"Wyzwania, przed którymi stoi Ukraina, wymagają zdrowego, rozsądnego, profesjonalnego i państwowego podejścia. Paczki z orderami zostały odesłane do Warszawy. Wszyscy daliśmy upust zrozumiałym emocjom. A teraz wszyscy musimy się uspokoić" - napisał.

ZOBACZ: "Ukraina wychodzi zwycięsko". Czaputowicz wskazuje błąd Nawrockiego

W dalszej części swojego wpisu Poroszenko zaznaczył, iż Polska jest dla Ukrainy "strategicznym sąsiadem, sojusznikiem i państwem, przez które dociera ogromna część ukraińskiego zaopatrzenia, w tym w broń. Przypomniał także, iż państwo polskie przyjęło ponad milion ukraińskich uchodźców, którzy potrzebują "dobrych stosunków między narodami".

"To kraj, od którego w dużej mierze zależy nasze przystąpienie do UE i NATO. Nie bez powodu w czasie mojej kadencji była ona naszym głównym europejskim i euroatlantyckim orędownikiem" - dodał.

Poroszenko chce "powstrzymania eskalacji". Wskazał na walkę o niepodległość

Zdaniem byłego ukraińskiego prezydenta, nadszedł czas na "powstrzymanie eskalacji tam, gdzie potrzebna jest chłodna głowa, profesjonalna dyplomacja i odpowiedzialność państwowa". W kwestii wyjścia z kryzysu Poroszenko wskazał, iż potrzebna jest transparentność strony ukraińskiej w informowaniu m.in. o tym, kto zajmuje się komunikacją z polskimi władzami, jak odbudować zaufanie między państwami czy w jakiej atmosferze odbędzie się nadchodząca Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.

Poroszenko twierdzi, iż mimo sporów polsko-ukraińskich dotyczących m.in. polityki rolnej, kwestii przewoźników czy pamięci historycznej, sposobem dochodzenia do kompromisu są "dyplomacja, komunikacja i szacunek", a nie "kłótnie w mediach społecznościowych". Odnosząc się do kwestii historycznych, od których rozpoczął się kryzys związany z polskimi orderami, zdaniem polityka powinni zajmować się nimi historycy, a nie politycy.

ZOBACZ: Co dalej z odesłanym orderem Zełenskiego? Rzecznik prezydenta: Dziś go odebraliśmy

"Nasza wspólna historia jest zbyt złożona, pełna wzajemnych krzywd i urazów, a lepszego lekarstwa niż 'wybaczamy i prosimy o wybaczenie' nikt jeszcze nie wynalazł. Przyszłość nie może być zakładnikiem przeszłości. Tym bardziej, iż to nie przeszłość jest przyczyną obecnego kryzysu w stosunkach dwustronnych, ale problemy wewnętrzne, populizm i pogoń za notowaniami" - napisał.

Walka o niepodległość i przetrwanie państwa sprawia, iż Ukraińcy "muszą dbać o każdego sojusznika, każde narzędzie, każdą szansę" - zaznaczył Poroszenko i dodał, iż każda eskalacja między stronami jest na rękę Rosji.

Relacje Polski z Ukrainą. Pięć punktów Poroszenki

W ostatniej części swojego wpisu, były prezydent wskazał pięć punktów, mających posłużyć do faktycznej deeskalacji i wyjścia z kryzysu. Jako pierwszy wskazał "zaprzestanie publicznej eskalacji". Następnie wymienił konieczność przeprowadzenia audytu ukraińskiej polityki wobec Polski, wymieniając strategię, drogę komunikacji i problemy do rozwiązania.

ZOBACZ: Ukraińscy dziennikarze chcą, żeby Zełenski przyjechał do Polski. Wskazali powód

Wśród postulatów znalazło się także "przywrócenie profesjonalnej dyplomacji". Zdaniem Poroszenki, strona ukraińska nie powinna "robić show", "publicznie szantażować" czy licytować się w odpowiedziach w stronę Polaków. "Mój apel do dyplomatów: pozostawcie sprawę zwrotu orderów politykom, wy macie przecież swoją istotną misję" - zaznaczył.

Jako czwarty pojawił się apel o oddzielenie "emocji od interesu narodowego", gdyż narodowe interesy Ukrainy to "silny sojusz z Polską, wsparcie dla Ukrainy w UE i NATO, wspólne bezpieczeństwo oraz wspólne powstrzymywanie Rosji". Jako ostatni punkt Poroszenko wymienił doprowadzenie do otwarcia klastrów negocjacyjnych z UE w lipcu. "Zależy to również od Warszawy i nie można tu lekceważyć ryzyka" - zauważył.

Poroszenko zrzekł się Orderu Orła Białego

Wcześniej ukraiński polityk zaznaczył, iż decyzja o rezygnacji z Orderu Orła Białego nie jest wymierzona w Polaków. Jak przekonywał, odznaczenie traktował nie jako wyróżnienie wyłącznie dla głowy państwa, ale jako symbol uznania dla Ukraińców i żołnierzy broniących swojego kraju, Polski oraz całej Europy.

Jednocześnie były ukraiński prezydent ostro skrytykował decyzję Karola Nawrockiego. "Uważam ją za błędną i niesprawiedliwą wobec mieszkańców Ukrainy. Nie przez przypadek już go przywitał Miedwiediew. Kreml zawsze oklaskuje wszystko, co osłabia jedność Ukrainy z Polską" - stwierdził.

ZOBACZ: Michał Kamiński zwraca ukraińskie odznaczenia. Napisał list do ambasadora

"Moje głębokie przekonanie o strategicznej wartości partnerstwa ukraińsko-polskiego pozostaje niezmienne. Mój szacunek pozostaje niezmienny dla moich kolegów i przyjaciół: prezydentów Kwaśniewskiego, Komorowskiego i Dudy, premiera Tuska, ministra spraw zagranicznych Sikorskiego i reszty polskich polityków, z którymi zbudowaliśmy i będziemy budować silne partnerstwo, powiedziałbym choćby sojusz" - dodał.

Swoje ordery odesłali także inni byli prezydenci Ukrainy - Leonid Kuczma i Wiktor Juszczenko, a także minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.

WIDEO: Prowadzi w sondażach prezydenckich we Francji i chwali Polskę: Może służyć jako przykład
Idź do oryginalnego materiału