Las Baran w okolicach Kąkolewnicy, to tu od października 1944 do stycznia1945 roku stacjonował sztab 2. Armii
Wojska Polskiego pod dowództwem gen. Karola Świerczewskiego. Wraz z całą infrastrukturą wojskową działał wówczas sąd polowy, wydający wyroki śmierci na żołnierzy AK, WiN, BCH i NSZ. Działalność sądu wspierało NKWD i trybunały sowieckie. Kąkolewnica była miejscem, dokąd transportowano schwytanych w okolicy członków polskiego podziemia niepodległościowego. Ciała żołnierzy, których stracono podczas egzekucji, chowano potajemnie na Uroczysku
Baran.Ekshumacje i poszukiwaniaPochówki zamordowanych potwierdza przede wszystkim jeden niepodważalny fakt. W kwietniu 1990 roku przeprowadzono w Lesie Baran ekshumację. To był efekt wszczętego wówczas śledztwa przez Prokuraturę Rejonową w Radzyniu Podlaskim. Od lat w poddanym badaniom miejscu miejscowa ludność odnajdywała wypłukiwane z ziemi kości ludzkie. W ciągu dwóch kwietniowych dni z wyznaczonego obszaru ekshumowano 12 ofiar, ale nie udało się ich zidentyfikować. Wiadomo, iż byli to mężczyźni w wieku 20-60 lat. Ich ciała leżały w dołach na głębokości 50-120 cm. Mieli nogi i ręce skrępowane metalowymi kablami. Kości rąk i nóg nosiły ślady złamań, na czaszkach ofiar były ślady uderzeń tępym narzędziem i postrzałowe. W miejscu ówczesnej ekshumacji znaleziono też wiele przedmiotów osobistych i łuski świadczące o tym, iż ofiary były rozstrzeliwane. W 2017 i 2018 IPN prowadził kolejne badania poszukiwawcze na terenie leśnego kompleksy Kąkolewnica. W pierwszym roku na obszarze Uroczyska Baran, rok później na południe od niego, na Uroczysku Byk. W 2017 roku prace obejmowały obszar w promieniu kilkuset metrów od miejsca upamiętnienia, gdzie co roku realizowane są uroczystości upamiętniające ofiary z lat wojny. Został on wytypowany przez pracowników IPN m.in. w oparciu o dokumenty archiwalne, relacje i zeznania świadkó
w.Instytut Geodezji i Kartografii w Warszawie przygotował wówczas archeologom materiały. Stare mapy lotnicze z anomaliami nałożono na współczesne. Oznaczono 10 stanowisk z anomaliami, z tym iż każde stanowisko miało kilka szczegółowych punktów, które wskazano do zbadania. Archeolodzy, by zlokalizować wskazane na mapach miejsca, ustalali je dzięki GPS. – Szukanie tu mogił to jak szukanie igły w stogu siana. Czasem chodzi o przestrzeń zamykającą się w 2 na 3 metry. Staram się więc studzić emocje, tych którzy mają nadzieję, iż nasze kilkudniowe badania przyniosą efekty w postaci odkryć mogił – mówił wówczas Artur Piekarz, szef
Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Lublinie. Prace na Baranie nie przyniosły efektu. Rok później ekipa IPN pojawiła się po drugiej stronie przecinającej las drogi, na tzw. Uroczysku Byk. W czasie prac nie natrafiono na miejsca pochówków. Odnaleziono jedynie łuski pochodzące z broni produkcji
radzieckiej.Pamięć nie ginieOd lat w Lesie Baran, w miejscu, gdzie w latach 90-tych XX w. odkryto pochówki, a dziś znajduje się upamiętnienie ofiar, w drugą niedzielę czerwca czci się pamięć tu poległych. W tym roku tradycji również stało się za dość. – Kolejny raz mam honor uczestniczyć w tych uroczystościach jako starosta powiatu radzyńskiego. Chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tej uroczystości. Jestem dumny, iż kolejny rok uczestniczą żołnierze Wojska Polskiego. Myślę, iż ofiary tego mordu oczekują od nas w pierwszej kolejności modlitwy. I ta modlitwa była. Ale też myślę, iż ci pomordowani chcieli Polski przede wszystkim wolnej, rządzonej nie z Moskwy, nie z Berlina, ale z Warszawy. Myślę, iż chcieli Polski, w której żołnierz polski nie będzie strzelał nigdy więcej do Polaka. Od nas tu żyjących, oczekują tego, żebyśmy w pokorze i w zgodzie pracowali nie dla partii, nie dla stowarzyszeń, ale dla państwa polskiego – mówił podczas tegorocznych uroczystości w Lesie Baran, Szczepan
Niebrzegowski.Organizatorem wydarzenia w ostatnich latach jest Radzyńskie Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych, a partnerami Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego oraz Powiat Radzyński. Tegoroczne uroczystości patronatem honorowym objął Prezydent RP Karol Nawrocki.W uroczystościach 14 czerwca udział wzięli parlamentarzyści z Lubelszczyzny, przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych i samorządowych z terenu powiatu. Uczestniczyli w nich również przedstawiciele IPN, Światowego Związku Żołnierzy AK z kół w Trzebieszowie i Łukowie i lokalnych oddziałów NSZZ Solidarność. Oficjalne uroczystości poprzedziła msza polowa, to jeden z tradycyjnych punktów obchodów w Lesie
Baran.CZYTAJ TEŻ:Miliony złotych na rewitalizację zdegradowanych terenówNowe fundamenty obrony cywilnej. Prawie 50 mln zł dla komend PSPZabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. ABW i policja zatrzymały podejrzanego