Kreml nie nadąża uzupełniać strat armii. Nasilił cichą mobilizację
Zdjęcie: Putin desperacko potrzebuje żołnierzy. Cicha mobilizacja ruszyła pełną parą / kremlin.ru
Od kilku miesięcy Rosjanie tracą więcej żołnierzy na froncie, niż są w stanie zrekrutować. W efekcie nasila się zjawisko ukrytej, przymusowej mobilizacji. Kreml – aby ograniczyć polityczną odpowiedzialność za pobór – przerzuca obowiązek wskazywania nowych rekrutów na firmy oraz uczelnie wyższe. Z samych szkół wyższych w szeregi armii może trafić ponad 50 tys. osób.

![Jak wykuwają się pułki dronowo-szturmowe Ukrainy [ANALIZA]](https://cdn.defence24.pl/2025/07/16/1200xpx/nDa5RyaPvuupYcEtLzTYhtiC3nqedu2SUd84ZZr3.ttbd.jpg)


![Ukraiński kolos Antonov wylądował w podpoznańskich Krzesinach [ZDJĘCIA]](https://i.iplsc.com/-/000MY8M9GH2U56EJ-C316.jpg)







