Koniec pewnej epoki na Łapsowej Polanie. Koliba zamknięta po blisko 10 latach

podhaleregion.pl 3 godzin temu

To miejsce przez lata przyciągało mieszkańców Nowego Targu, turystów i miłośników górskich wędrówek. Koliba na Łapsowej Polanie zakończyła działalność w dotychczasowej formule. Od piątku, 30 października, obiekt jest zamknięty. Dotychczasowi gospodarze pożegnali swoich gości, dziękując za niemal dekadę wspólnych spotkań i niezapomnianych chwil.

Informacja o zamknięciu Koliby pojawiła się w mediach społecznościowych obiektu. Gospodarze przekazali, iż 30 października schronisko przestaje przyjmować gości, a przy okazji podziękowali wszystkim, którzy odwiedzali to miejsce przez ostatnie dziesięć lat.

W pożegnalnym wpisie wspomnieli o wspólnych ogniskach, nocach spędzonych pod gołym niebem i chwilach, które na długo pozostaną w pamięci.

Miejsce z wyjątkowym klimatem

Koliba na Łapsowej Polanie przez lata była jednym z charakterystycznych punktów na turystycznej mapie Nowego Targu. Położona na zboczach Gorców, przyciągała zarówno piechurów, jak i osoby szukające odpoczynku z dala od miejskiego zgiełku.

Dla wielu mieszkańców stanowiła cel weekendowych spacerów i rodzinnych wycieczek. Drewniany budynek, górska atmosfera, ogniska i rozległe widoki sprawiały, iż miejsce miało swoich stałych bywalców.

Obiekt powrócił do życia w 2017 roku, kiedy po wieloletniej przerwie ponownie zaczął służyć turystom. Przez kolejne lata stał się popularnym miejscem spotkań i odpoczynku na szlakach prowadzących w Gorce.

Co dalej z Kolibą?

Zamknięcie nie musi oznaczać definitywnego końca działalności turystycznej na Łapsowej Polanie. Nieruchomość należy do Miasta Nowy Targ, a dotychczasowi gospodarze zdecydowali się zakończyć jej dzierżawę.

Samorząd planuje wyłonienie nowego dzierżawcy, który mógłby przejąć prowadzenie obiektu. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy Koliba ponownie otworzy swoje drzwi dla turystów i czy zachowa dotychczasowy charakter.

Dla osób, które przez ostatnią dekadę regularnie odwiedzały Łapsową Polanę, to niewątpliwie koniec pewnego rozdziału. Pozostaje mieć nadzieję, iż miejsce, które na stałe wpisało się w krajobraz nowotarskiej turystyki, w przyszłości znów będzie tętniło życiem.

Idź do oryginalnego materiału