Maksym Mykytas, były deputowany został aresztowany w związku z prowadzoną przez NABU operacją "Forrest Gump". To kolejna afera, w którą zamieszani są ludzie z najbliższego otoczenia Wołodymyra Zełenskiego. Dwa dni wcześniej prezydent Ukrainy odwołał wiceszefową swojego biura Irynę Mudrą. Jak wynika z ustaleń, sprawa dotyczy legalizacji pieniędzy pochodzących z przestępstwa.
Kolejna afera uderza w Zełenskiego. Trwa operacja "Forrest Gump"

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) prowadzą operację dotyczącą organizacji przestępczej kierowanej przez obecnego i byłego deputowanego do parlamentu, z udziałem wysokich rangą urzędników Biura Prezydenta Ukrainy - poinformowało w środę NABU.
Operacja "Forrest Gump". Kolejna afera w otoczeniu Wołodymyra Zełenskiego
Tego samego dnia przeszukano dom Iryny Murej, zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy. Według ustaleń "Ukraińskiej Prawdy", podczas wejścia służb u urzędniczki był inny zamieszany w tę aferę - Maksym Mykytas, były deputowany i deweloper. Jego głos był słyszany na nagraniach opublikowanych przez NABU. Ujawnione materiały dotyczyły organizowania środków na kaucję za byłego ministra sprawiedliwości Hermana Hałuszczenkę, podejrzanego - po przeprowadzonej operacji "Midas" - w największej aferze korupcyjnej związanej z otoczeniem Wołodymyra Zełenskiego.
Jak wynika z ustaleń, kwota w wysokości 150 mln hrywien, czyli około 3 mld dolarów wpłaconych za Hałuszczenkę, miała pochodzić z przestępstwa i zostać zalegalizowana przy wykorzystaniu Sense Banku, czyli dawnego Alfa Banku, który 2023 roku został znacjonalizowany przez państwo ukraińskie w celu odcięcia go od rosyjskich właścicieli objętych sankcjami.
ZOBACZ: Afera korupcyjna w Ukrainie. Zwolniono wiceszefową kancelarii Zełenskiego
Jeszcze w środę Zełenski podpisał dekret o odwołaniu Mudrej, która zajmowała swoje stanowisko od marca 2024 roku. Z kolei w piątek Najwyższy Sąd Antykorupcyjny zdecydował o areszcie dla Mykytasa i zastosowaniu wobec niego środka zabezpieczającego w postaci 30 mln hrywien. Prokuratura wnosiła o zastosowanie kaucji w wysokości 200 mln hrywien.
"Ukrainska Prawda" podała, powołując się na swoje źródła, iż NABU i SAP w ramach operacji specjalnej przeprowadzili przeszukania także u deputowanego Wadyma Stolara.
Jak podkreśla agencja Unian, organizacja działała pod kierownictwem obecnych i byłych deputowanych ludowych Ukrainy. "Zaangażowani byli także wysokiej rangi urzędnicy Biura Prezydenta Ukrainy oraz szereg innych osób" - czytamy.
Operacja "Midas". Największa afera korupcyjna na Ukrainie
Najnowsza akcja NABU i SAP stanowi ciąg dalszy "Mindiczgate". Chodzi o aferę ujawnioną 10 listopada 2025 r. Wspominane organy przekazały wtedy informacje na temat uczestników rozległego systemu korupcyjnego w branży energetycznej. Pobierali oni od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który - jak ustalono - przeszło około 100 mln dolarów.
Jednym z głównych podejrzanych w śledztwie jest biznesmen Tymur Mindicz - współwłaściciel studia produkcyjnego Kwartał 95, które zakładał i którym kierował niegdyś prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W obawie przed aresztowaniem w aferze Enerhoatomu Mindicz wyjechał do Izraela. Prawdopodobnie legitymuje się paszportem tego państwa.
ZOBACZ: Korupcyjna afera w MSZ Ukrainy. Rozkradali pieniądze na walkę z Rosją
Wśród podejrzanych w aferze związanej z Enerhoatomem znalazł się także były szef kancelarii Zełenskiego, Andrij Jermak, który przez lata uznawany był za najbardziej wpływowego urzędnika w Ukrainie. Jermak w listopadzie ubiegłego roku podał się do dymisji w związku ze śledztwem w sprawie korupcji pod kryptonimem "Midas". NABU i SAP przeprowadziły wówczas rewizję w jego mieszkaniu.
11 kwietnia 2026 r. Jermak usłyszał zarzuty ze strony SAP. Śledczy podejrzewają go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i legalizację 460 mln hrywien (około 37,6 mln zł - red.) przy budowie luksusowego osiedla pod Kijowem. 18 maja 2026 r. Jermak opuścił kijowski areszt po wpłaceniu kaucji w wysokości 140 mln hrywien (ponad 13 mln złotych -red.).
Utworzone w 2014 r. NABU zajmuje się zwalczaniem korupcji na najwyższych szczeblach władzy, prowadząc śledztwa wobec urzędników państwowych, polityków i menedżerów państwowych spółek. Powstanie urzędu było jednym z warunków współpracy Ukrainy z UE i Międzynarodowym Funduszem Walutowym. SAP nadzoruje te postępowania i kieruje akty oskarżenia do sądu.








