Kijów: Na sporach z Polską korzysta Rosja

bejsment.com 2 godzin temu

Zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy Iryna Wereszczuk podczas narady

Władze Ukrainy zapowiadają działania na rzecz poprawy stosunków z Polską, które w ostatnich miesiącach pogorszyły się wskutek sporów dotyczących historii. Kijów chce oprzeć współpracę przede wszystkim na wspólnych interesach w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności.

W czwartek w Biurze Prezydenta Ukrainy odbyła się narada poświęcona relacjom z Warszawą. Spotkanie prowadził szef Biura Kyryło Budanow, a uczestniczyli w nim deputowani, urzędnicy i eksperci zajmujący się sprawami polsko-ukraińskimi.

Wnioski z rozmów przedstawiła zastępczyni szefa Biura Prezydenta Iryna Wereszczuk.

– Łączą nas z Polakami wspólne interesy w dziedzinie bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo jest podstawą. Fundamentem naszego partnerstwa powinien być pragmatyzm w sprawach bezpieczeństwa – napisała na Facebooku.

Jej zdaniem priorytetem powinno być przyspieszenie współpracy wojskowej oraz rozwój wspólnych przedsięwzięć przemysłów obronnych.

Wereszczuk przekonuje, iż silne partnerstwo w tej dziedzinie może pobudzić również współpracę gospodarczą, a w dalszej perspektywie wzmocnić więzi kulturalne i społeczne między oboma narodami.

Podkreśliła jednak, iż osiągnięcie tych celów wymaga woli politycznej, systematycznych działań i zaangażowania władz obu państw.

Deklaracje te pojawiają się w okresie napięć wywołanych decyzjami dotyczącymi upamiętniania Ukraińskiej Powstańczej Armii i jej dowódców.

Lwowska Rada Obwodowa postanowiła ogłosić rok 2027 rokiem UPA oraz Romana Szuchewycza, jednego z przywódców tej formacji. Decyzja wywołała zdecydowaną reakcję polskich władz.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował o objęciu pięcioletnim zakazem wjazdu do Polski i pozostałych państw strefy Schengen radnego obwodu lwowskiego Swiatosława Szeremety, wskazywanego jako autor inicjatywy dotyczącej Szuchewycza.

Jeszcze 21 października Wereszczuk apelowała do władz obwodu lwowskiego, aby powstrzymały się od działań mogących zaszkodzić stosunkom z Polską.

Przypomniała, iż Polska jest jednym z najważniejszych sojuszników Ukrainy w wojnie z Rosją, a na konfliktach między Warszawą i Kijowem korzysta przede wszystkim Moskwa.

Również ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oceniło, iż decyzja lwowskich władz dotycząca wrażliwych kwestii historycznych utrudnia działania zmierzające do porozumienia z Polską.

Spór dotyczy przede wszystkim odpowiedzialności OUN i UPA za masowe mordy na polskiej ludności cywilnej podczas II wojny światowej.

W lipcu 1943 roku oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na polskie miejscowości na Wołyniu. Wydarzenia te stanowiły kulminację zbrodni wołyńskiej, uznawanej przez Polskę za ludobójstwo.

W ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA bywają natomiast przedstawiane jako organizacje walczące o niepodległość kraju i przeciwstawiające się władzy sowieckiej. Ta zasadnicza różnica ocen pozostaje źródłem napięć między państwami.

Kontrowersje pogłębiła także wcześniejsza decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „bohaterów UPA”.

Mimo tych sporów Kijów deklaruje gotowość do odbudowy wzajemnego zaufania.

Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tychyj zapowiedział pod koniec października, iż Ukraina chciałaby uczynić listopad miesiącem normalizacji stosunków z Polską.

Według niego w porównaniu z sytuacją latem nastąpił już pewien postęp. W najbliższych tygodniach można oczekiwać intensyfikacji kontaktów dyplomatycznych, wspólnych wydarzeń i wzajemnych wizyt przedstawicieli obu państw.

Ukraińskie władze liczą, iż kooperacja w dziedzinie bezpieczeństwa pozwoli przełamać obecny impas i stworzy podstawy do poprawy stosunków politycznych, gospodarczych i społecznych.

Na razie są to jednak deklaracje. Trwała normalizacja będzie wymagała również znalezienia sposobu na rozwiązywanie sporów historycznych, które przez cały czas obciążają relacje Warszawy z Kijowem.

Idź do oryginalnego materiału