Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w piątek (10 kwietnia), iż do funkcjonującego od kilku tygodni Legionu Medycznego zgłosiło się już tysiąc osób – lekarzy, ratowników, pielęgniarek, ale i osób spoza środowiska medycznego. Podkreślił, iż wojsko chce mieć swoje szpitale w każdym województwie.
Władysław Kosiniak-Kamysz był gościem konferencji naukowej „Forum Intensywnej Terapii 2026” w Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego.- Wojska medyczne funkcjonują od 15 września 2025 roku. Legion Medyczny od kilku tygodni – przypomniał szef Ministerstwa Obrony Narodowej na konferencji prasowej zorganizowanej przy okazji konferencji w Krakowie. Podkreślił przy tym, iż „już tysiąc osób, z tego około 800 medyków, zgłosiło się do Legionu Medycznego”.Jak doprecyzował, osoby zgłoszone to lekarze, ratownicy, pielęgniarki, ale i osoby spoza środowiska medycznego, które w czasach zagrożenia wojną chcą pomóc. Uczestnicy Legionu Medycznego będą mogli wziąć udział – jak mówił szef MON – „w kilku ścieżkach rozwoju kariery” i wymienił m.in., „kurs, złożenie przysięgi wojskowej i bycie częścią rezerwy”.
Dziękując wszystkim zgłaszającym się do Legionu, wicepremier zauważył, iż dzięki tym zgłoszeniom można „zmapować umiejętności”, które – gdyby doszło do wojny – zostałyby zagospodarowane we adekwatnych miejscach, np. na salach operacyjnych w szpitalach wojskowych. – Chcemy mieć pełną wiedzę (o umiejętnościach-PAP). Im szybciej się zgłosicie, tym lepiej – mówił Kosiniak-Kamysz.
Poinformował również, iż w tym roku planowane jest ponad 100 różnego rodzaju akcji, w tym szkoleń, kursów, organizowanych we współpracy ze szpitalami cywilnymi. – Wchodzimy bardzo intensywnie we współpracę pomiędzy wojskową a cywilną służbą zdrowia, ochroną zdrowia. Chcemy jako wojsko mieć szpitale w każdym województwie – podkreślił szef MON.
Szef MON, zapytany w piątek o sytuację finansową w systemie ochrony zdrowia, m.in. powiedział, iż wierzy w działania Ministerstwa Zdrowia. Przy czym sytuację systemu ochrony zdrowia ocenił jako „trudną”. Jego zdaniem jej naprawa bez „zasilania z budżetu państwa” będzie trudna. Dodał, iż „konsolidacja szpitali uwolni przestrzenie finansowe, które umożliwią poprawę tej sytuacji finansowe”. Według szefa MON udało się zatrzymać „exodus” medyków, ponieważ w tej chwili ich zarobki są na poziomie zarobków w innych krajach europejskich.
Utworzenie Legionu szef MON zapowiedział we wrześniu ub.r. w trakcie powoływania Dowództwa Wojsk Medycznych, na którego czele stanął płk lek. Mariusz Kiszka. Jak napisało MON, Legion to cywilna, ochotnicza inicjatywa, która ma gwałtownie zintegrować zasoby i kompetencje środowiska medycznego z potrzebami Sił Zbrojnych RP. Będzie on działać jako platforma konsolidująca, która rejestruje ochotników z sektora medycznego, prowadzi szkolenia czy tworzy regionalne centra gotowości.
Deficyt NFZ w 2026 r., według szacunków z początku roku, miał wynieść 23 mld zł, a po uruchomieniu 4 mld zł z rezerw ministra zdrowia oszacowano go w marcu na 18 mld zł. Przychody NFZ w 2026 r. zostały początkowo zaplanowane na 217,4 mld zł, w tym wpływy ze składki zdrowotnej na 184,3 mld zł, a dotacja podmiotowa z budżetu państwa – na 26 mld zł.















