Jean Chrétien: „Nie kłaniamy się nikomu”

bejsment.com 4 godzin temu

Jean Chrétien wygłosił w Gander w Nowej Fundlandii i Labradorze wyjątkowo mocne przemówienie z okazji 25. rocznicy zamachów z 11 września.

Były premier Kanady przypomniał Amerykanom, iż kiedy ich kraj znalazł się w dramatycznej sytuacji, Kanadyjczycy bez wahania otworzyli przed nimi swoje domy i serca. Jednocześnie wysłał do Stanów Zjednoczonych wyraźne ostrzeżenie: kanadyjskiej życzliwości nie należy mylić ze słabością.

„Nigdy nie mylcie naszej tolerancji z brakiem determinacji. I nigdy, przenigdy nie mylcie naszej dobroci z miękkością” – mówił Chrétien. Kulminacyjnym momentem wystąpienia były słowa, które publiczność przyjęła owacją na stojąco: Kanada pomaga swoim przyjaciołom w potrzebie, ale „nie kłaniamy się nikomu”.

Wybór Gander na miejsce uroczystości miał szczególne znaczenie. To właśnie tutaj 11 września 2001 roku wydarzyła się jedna z najbardziej niezwykłych historii związanych z zamachami terrorystycznymi w USA. Po zamknięciu amerykańskiej przestrzeni powietrznej 38 samolotów zostało skierowanych do Gander. Do niewielkiego miasta i okolic trafiło około 6600 pasażerów i członków załóg – niemal podwajając miejscową populację.

Mieszkańcy Gander błyskawicznie zaczęli organizować pomoc. Szkoły, kościoły i hale zamieniono w tymczasowe schronienia. Przybysze otrzymywali jedzenie, lekarstwa i miejsca do spania. Wielu mieszkańców po prostu zapraszało nieznajomych do własnych domów.

Chrétien przypomniał, iż tego dnia świat zobaczył zarówno najgorsze, jak i najlepsze oblicze ludzkości. To właśnie w Gander, jego zdaniem, szczególnie mocno ujawniła się kanadyjska gotowość do niesienia pomocy.

Ale tegoroczne przemówienie miało również drugie dno. Padło w czasie wyjątkowo napiętych relacji między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi. Oba kraje prowadzą w tej chwili ostry spór handlowy, a prezydent Donald Trump wielokrotnie sugerował, iż Kanada powinna stać się 51. stanem USA.

Były premier przypomniał, iż Kanada wielokrotnie stała u boku Stanów Zjednoczonych. Wspomniał również o kanadyjskich żołnierzach, którzy walczyli w Afganistanie po zamachach z 11 września. W tej wojnie zginęło 165 Kanadyjczyków, w tym 158 członków kanadyjskich sił zbrojnych.

Na tym jednak nie poprzestał. Dodał, iż im bardziej Kanada będzie „obrażana, zagrożona i wykorzystywana”, tym mocniej będzie bronić własnych interesów i jednoczyć się wokół swojej niezależności.

Chrétien zakończył przemówienie apelem o odbudowę relacji opartych na wzajemnym szacunku, przyjaźni i dobrym sąsiedztwie. „Niech żyją Stany Zjednoczone i niech żyje Kanada” – powiedział.

Idź do oryginalnego materiału