Jacek Czaputowicz: Straty i zyski wojenne Polski
Zdjęcie: Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe
Trwa wyliczanie strat, by wystawić Rosji rachunek za II wojnę światową. Przy okazji można też ocenić, czy Wrocław, Gdańsk, Szczecin i Olsztyn są mniej warte od Lwowa, Wilna, Grodna i Stanisławowa. A powołana w tym celu instytucja powinna nazywać się Instytut Strat i Zysków Wojennych.









