Jacek Bocheński: Żyjemy w rozsypującym się świecie

rp.pl 7 godzin temu
Zdjęcie: Foto: PAP/Bartłomiej Zborowski


Miejmy nadzieję, iż nie zmiecie nas z powierzchni Ziemi jakaś asteroida, albo szaleniec dyktator, który sprowadzi na świat zagładę ze strachu przed utratą swojej pozycji, jaką musi utrzymać, by istnieć. Oczywiście, trzeba brać pod uwagę takie niebezpieczeństwo, ale nie sądzę, by było nieuchronne. Trzeba mu się opierać i przeciwdziałać - mówi Jacek Bocheński, pisarz.
Idź do oryginalnego materiału