Rośnie ryzyko powrotu do wojny w Zatoce Perskiej. Donald Trump zapowiada nową operację w Iranie, a Gwardia Rewolucyjna ostrzega, iż „w przypadku inwazji lądowej Iran stanie się cmentarzyskiem dla zagranicznych wojsk”.
Dowódca irańskich sił zbrojnych, generał-major Ali Abdollahi, ogłosił dzisiaj, iż Teheran nie pozwoli, aby amerykańskie okręty wojenne wpłynęły do Zatoki Perskiej – jak się wyraził – w żadnych okolicznościach. Wcześniej Irańczycy grozili atakami już nie tylko na bazy amerykańskie na Bliskim Wschodzie i obiekty naftowe, ale też na kable biegnące po dnie cieśniny Ormuz oraz centra danych i AI. Z ujawnionej amerykańskiej notatki wywiadowczej wynika, iż Iran nasilił działania mające na celu atakowanie personelu Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie.
Tymczasem prezydent Donald Trump sygnalizuje, iż Stany Zjednoczone chcą wrócić do ataków na Teheran. W piątkowej rozmowie z dziennikarzami powiedział, iż „może przeprowadzić kolejną małą, Epicką Furię”, nawiązując do nazwy ostatniej operacji amerykańsko-izraelskiej, która wywołała wojnę w Iranie.
Na atak na Iran jest zdecydowany izraelski premier Beniamin Netanjahu, ale czeka na zielone światło od Donalda Trumpa. Amerykański prezydent wielokrotnie zapowiadał, iż po wyborach połówkowych w USA, które odbędą się 3 listopada, wznowi ataki na Iran.










![Zmodernizowana siedziba Urban Lab zaprezentowana! [ZDJĘCIA]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/10/42ae05708884931c67db55aa3d9652a4_xl.jpg)

