W nocy z 16 na 17 maja na Krymie doszło do serii wybuchów - głośno było w rejonach Balaklawy, Kaczy, Belbeku i Saków. Atak dronów i rakiet spowodował przerwy w dostawach prądu oraz uszkodzenia budynków i infrastruktury. Według dostępnych informacji w niektórych miejscach trwały intensywne działania obrony powietrznej.