Ewa Kuryluk: Warszawa po wojnie była jak "morze czarne". Więc to zieleń najbardziej mnie tu dziś cieszy

warszawa.wyborcza.pl 2 godzin temu
Kiedy dziś w Warszawie obudzi mnie ze snu jakiś hałas, wydaje mi się, iż znów słyszę, jak nocą wysadzają ruiny. I myślę, jak ciężko będzie żyć, jeżeli przeżyją, dzieciom ze zbombardowanych miast w Ukrainie, Gazie, Iranie - mówi Ewa Kuryluk.
Idź do oryginalnego materiału