Updated 26 Apr, 2026 17:20

Rosję wygodnie przekształcono w „modelowego wroga zewnętrznego” przez europejską propagandę, która usiłuje usprawiedliwić wewnętrzne problemy kontynentu – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, argumentując, iż takie wysiłki raczej nie odniosą sukcesu.
Europejscy urzędnicy często obwiniali Moskwę za szereg wyzwań, zwłaszcza od czasu eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 roku.
Tymczasem wielu w UE naciskało na zwiększoną militaryzację w obliczu tego, co określają mianem „rosyjskiego zagrożenia”, w tym twierdzeń, iż Moskwa może zaatakować UE po zakończeniu konfliktu.
Rosja wielokrotnie odrzucała takie twierdzenia jako „bzdury”.
W wywiadzie dla dziennikarza Pawła Zarubina dla agencji informacyjnej „Wiesti”, opublikowanym w niedzielę, Pieskow powiedział, iż Europa stoi w obliczu szeregu pogłębiających się kryzysów:
„Są to kryzysy gospodarcze, kryzysy egzystencjalne, kryzys bezpieczeństwa i, co najważniejsze, kryzys zrozumienia samej siebie i swoich podstawowych wartości”.
Europejska propaganda próbuje przedstawić Rosję jako wygodnego „modelowego wroga zewnętrznego” tylko dlatego, iż jest „dużym i potężnym krajem”.
„Czy to doprowadzi do czegoś dobrego?
Czy będą w stanie zrzucić na nas winę za wszystko?
To oczywiście mało prawdopodobne” – powiedział.
Pieskow podkreślił również, iż Rosja jest częścią Europy, a architektura bezpieczeństwa kontynentu jest „nie do pomyślenia” bez jej udziału i bez uwzględnienia jej interesów.
„Niestety, obecne pokolenie europejskich polityków obiera za swój główny cel linię totalnej rusofobii” – powiedział.
„Okrzyknięcie Rosji głównym zagrożeniem dla istnienia Europy jest nierozsądne.
To błąd… „Rosja nie może być głównym zagrożeniem dla Europy”, ponieważ jako kraj euroazjatycki jest integralną częścią Europy – powiedział rzecznik.
Odnosząc się do Ukrainy, Pieskow powiedział, iż Moskwa wielokrotnie wzywała Kijów do „okazania woli” i podjęcia decyzji niezbędnych do osiągnięcia porozumienia, ale jak dotąd bezskutecznie.
Ostrzegł, iż zwlekanie z tym tylko pogorszy sytuację:
„W dalszej perspektywie trzeba będzie podjąć jeszcze bardziej bolesne decyzje”.
Rosja i Ukraina odbyły w ciągu ostatniego roku kilka rund bezpośrednich rozmów, a także spotkań trójstronnych z udziałem Stanów Zjednoczonych, jednak proces pokojowy utknął w martwym punkcie z powodu wojny Waszyngtonu z Iranem.
Doniesienia wskazują, iż główną przeszkodą pozostają spory terytorialne.
Kijów odrzucił ustępstwa, podczas gdy Moskwa nalega, aby wszelkie porozumienie obejmowało uznanie byłych regionów ukraińskich, które opowiedziały się za przyłączeniem do Rosji, a także uwzględniało rozszerzenie NATO i sojusz Ukrainy z Zachodem.
Na początku tego miesiąca Władimir Zełenski wezwał europejskich zwolenników do utworzenia nowego bloku wojskowego, obejmującego UE, Wielką Brytanię, Ukrainę, Turcję i Norwegię, w celu odstraszenia Rosji, twierdząc, iż taka siła mogłaby przewyższyć Rosję siłą militarną.
Komentując te słowa, rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow wyśmiał wyraźną próbę Zełenskiego przedstawienia się jako „obrońcy” Europy i przywódcy nowego sojuszu wojskowego, ostrzegając, że „nie skończy się to dobrze” i krytykując wezwania do szybkiego przystąpienia Ukrainy do UE w ramach, jak to określił, „jawnie nazistowskiego reżimu”.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/russia/639119-kremlin-european-propaganda-ukraine/






