fot. PexelsUkraińcy pobierają w Polsce emeryturę minimalną już po jednym przepracowanym miesiącu – alarmują politycy Konfederacji. W wielu mediach pojawiają się „sprostowania” tego twierdzenia, w którym jednoznacznie wskazuje się, jakoby była to nieprawda. Czy rzeczywiście można nabyć prawo do ok. 2000 złotych minimalnej emerytury, odprowadzając tylko jedną składkę? Odpowiedź brzmi: tak, ale to nie jedyny warunek!
Alarmistyczne twierdzenia Konfederacji o tym, iż Ukraińcy – lub inni cudzoziemcy z krajów, z którymi Polska podpisała stosowną umowę – mogą nabywać prawo do emerytury minimalnej na podstawie tylko jednej zapłaconej składki.
Eksperci jasno wskazują, iż to nie takie proste, ale ostatecznie wychodzi na to, iż to… prawda.
„Formalnie ktoś, kto przepracuje w Polsce jeden dzień i odprowadzi jedną składkę, nabywa prawo do złożenia wniosku o świadczenie po osiągnięciu wieku emerytalnego” – wyjaśnia główny doradca podatkowych InFakt, Piotr Juszczyk, w rozmowie z money.pl.
Wniosek to jeszcze nie emerytura minimalna. W teorii zapłacenie jednej składki ZUS wiąże się z ewentualną wypłatą tzw. groszowego świadczenia. W praktyce jednak może być różnie, a kluczem jest przepracowany staż i to – uwaga – nie tylko w Polsce.
„ZUS liczy swoją część proporcjonalnie do rzeczywistego okresu ubezpieczenia w Polsce względem całego, zsumowanego stażu: przy jednym dniu z 25 lat ta część będzie praktycznie zerowa. Po drugie, następuje wyrównanie do polskiego minimum, ale liczone jest ono od sumy świadczenia polskiego i ukraińskiego, a nie od samego polskiego świadczenia”
– wyjaśnia ekspert.
25 lat pracy na Ukrainie i 1 składka w Polsce daje prawo do wyrównania do minimalnej emerytury. Ekspert: średnia dopłata to 100 złotych na osobę
Problem w tym, iż świadczenia na Ukrainie są nieporównywalnie niższe od tych w Polsce. Według money.pl minimalna emerytura to tam ok. 250-320 złotych, a w Polsce – 1978,49 zł brutto.
„W efekcie ktoś, kto przepracował w Polsce dosłownie jeden dzień, może wyjść na poziom polskiej emerytury minimalnej nie dlatego, iż >>oszukał system<<, tylko dlatego, iż tak skonstruowana jest zasada koordynacji. Identyczna zresztą dla Polaka, który resztę kariery przepracował np. w Niemczech, a ostatni dzień przed emeryturą w Polsce”
– wyjaśnia Juszczyk.
Ekspert przyznaje, iż Sławomir Mentzen nie myli się co do działania mechanizmu, ale przeszacowuje skalę problemu. „Z danych ZUS wynika, iż dopłatę do emerytury minimalnej pobiera dziś ok. 1100-1500 obywateli Ukrainy, a średnia dopłata na osobę wynosi niecałe 100 złotych miesięcznie.
Źródło: money.pl













