Morze Bałtyckie, które dotąd pozostawało raczej zapleczem konfliktu pomiędzy Rosją a Ukrainą, coraz wyraźniej staje się jego kolejną linią frontu. Ostatnie uderzenia dronów w rosyjskie porty naftowe pokazują, iż wojna przenosi się także na najważniejsze szlaki eksportowe Kremla. Agencja Reutera udostępniła nagranie płonącego portu w Primorsku, materiały z tego miejsca pojawiły się również na platformie X.