Ilość materiałów wybuchowych odkryta w pobliżu gazociągu Bałkański Potok, którym przesyłany jest rosyjski gaz do Serbii i na Węgry, nie byłaby wystarczająca, aby unieruchomić obiekt, a sam incydent jest prawdopodobnie prowokacją rosyjskiego wywiadu przed wyborami na Węgrzech.