- Ukraina jest pod coraz większą presją i coraz bardziej przestawia się na obronę - powiedział austriacki analityk wojskowy Markus Reisner w wywiadzie dla kanału n-tv cytowany przez agencję UNIAN. Jego zdaniem kraj ten znajduje się w tej chwili w dramatycznej sytuacji.
Ekspert o wojnie w Ukrainie. "Dramatyczna sytuacja"

Jako jeden z powodów Markus Reisner wskazał niedobór pocisków przechwytujących Patriot. Agencja UNIAN przypomina, iż Stany Zjednoczone trzymają je w rezerwie, a z powodu wojny z Iranem zapasy tego kraju zmniejszyły się z 2300 sztuk do około 800. "USA mogłyby kontynuować przekazywanie rakiet Ukrainie, ale nie ma woli politycznej, by to zrobić" - mówił analityk.
ZOBACZ: Potężne ataki w głębi Rosji. Pożary pod Moskwą i Petersburgiem
Reisner zauważył także, iż Ukrainę ponownie czeka surowa zima, a rosyjskie ataki na infrastrukturę sprawiły, iż kraj nie jest w stanie wyprodukować wystarczającej ilości energii elektrycznej aby zaspokoić swoje potrzeby w okresie zimowym. Jak wyjaśnił "dlatego Kijów już dawno zrezygnował z maksymalnych żądań. Nie ma już mowy o odbiciu terytorium, a jedynie zawieszenie broni".
Ekspert o możliwym zakończeniu konfliktu. Podał termin
Ukraina obawia się ponadto, zdaniem Reisnera, dodatkowej mobilizacji nawet 300 tys. mężczyzn po wrześniowych wyborach parlamentarnych w Rosji. "Oczywiście, armia rosyjska powinna była ich najpierw wyszkolić i wyposażyć, ale z drugiej strony, jak wiadomo, nie przejmują się zbytnio przetrwaniem swojego ludu na froncie - mówił.
ZOBACZ: Rosja wściekła po ataku Ukrainy. Obwinia NATO i UE
Zdaniem eksperta zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą jest możliwe przed wyborami uzupełniającymi w USA, które zaplanowane są na listopad. Jego zdaniem nie tylko Ukraina, ale i Rosja nie będzie w stanie utrzymywać obecnego tempa działań wojennych w nieskończoność. Podkreślił jednak, iż Rosja, z powodu wojny z Iranem, zarabia więcej na ropie.











