Ok. godz. 17:00 w poniedziałek RCB, podczas kolejnej fali rosyjskich nalotów na Ukrainę, wydało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza dla woj. lubelskiego. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził, iż w całym województwie zawyły syreny alarmowe. Równolegle Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, iż systemy przeciwlotnicze zostały postawione w stan pełnej gotowości, a z baz wystartowały wojskowe samoloty z misją zabezpieczania polskiej przestrzeni powietrznej.
Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej
Alert o zagrożeniu został odwołany po kilkunastu minutach. Według komunikatów nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni. Rzecznik Dowództwa Operacyjnego ppłk Jacek Goryszewski przekazał jednak, że dron uderzył w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, po ukraińskiej stronie granicy.
Niedługo później wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał na X, iż odrzutowy dron uderzył ok. 2 km od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Dorohusku. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej - podkreślił.
"Nasze systemy obrony powietrznej i samoloty były gotowe do działania. Po odwołaniu alertu samoloty powróciły do baz, systemy obrony do trybu obserwacji i czuwania" - dodał szef MON.
Kolejny atak Rosji na zachodniej Ukrainie. Dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej ok. 2 km od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Nasze systemy obrony powietrznej i samoloty były gotowe do działania. Po…
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) September 28, 2026
"Słychać było wybuch i widać czarny dym"
O uderzeniu drona w pobliżu granicy z Polską poinformowały także ukraińskie media. Według nich przejście graniczne w Jagodzinie nie ucierpiało w wyniku ataku. Ze wstępnych informacji wójta Dorohuska Wojciecha Sawy wynika, iż dron uderzył obok starego terminala po stronie ukraińskiej. - Słychać było wybuch i widać też czarny dym - podkreślił.
Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG mjr Dariusz Sienicki poinformował PAP, iż ok. godz. 17:20 wznowiono odprawy graniczne na przejściach granicznych z Ukrainą w Dorohusku i Zosinie, gdzie wcześniej zarządzono ewakuację. - Żadnych zdarzeń na naszym terytorium nie odnotowaliśmy - dodał.









