Dawny sojusznik ostro krytykuje Putina. ZSRR to "inwazja i okupacja". Ekspert: zapowiada się nowa era
Zdjęcie: Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew i prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew wygłosił jedną z najostrzejszych antyrosyjskich wypowiedzi, jakie kiedykolwiek słyszano w Baku, opisując przystąpienie swojego kraju do Związku Radzieckiego w 1920 r. jako nic innego jak "rosyjską inwazję i okupację". Najbardziej dosadne słowa Alijewa dotyczyły jednak postępowania Kremla w sprawie zestrzelenia azerskiego samolotu cywilnego. "Dawny sojusznik gwałtownie odwraca się od Moskwy w następstwie działań Putina" — pisze Micheil Chaczidze, analityk zajmujący się polityką Kaukazu. Do tego Azerbejdżan zaczyna wspierać Ukrainę dostawami gazu.