Czy polskie miasta są chronione? Zapytali szefa MON o głośne słowa. "Rozumiem generała"

polsatnews.pl 44 minut temu

"Polska jest chroniona", a Warszawa "ma swój system obrony przeciwlotniczej". Tak minister obrony narodowej Władysław Kosiniak- Kamysz skomentował słowa generała Michała Marciniaka. Wojskowy ocenił w Polsat News, iż "duże miasta" nie są objęte ochroną przeciwlotniczą. Szef MON przyznał, iż rozumie wojskowego. - On chciałby mieć wszystko na stanie. Ja też chciałbym jeszcze więcej - zaznaczył.

PAP/Paweł Supernak
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz komentuje słowa generała Michała Marciniaka

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz został zapytany w czwartek o słowa wiceszefa Agencji Uzbrojenia generała Michała Marciniaka, jakie padły na antenie Polsat News. Wojskowy w programie "Dobry wieczór Polsko" stwierdził, iż "duże miasta na dzisiaj" nie są objęte ochroną przeciwlotniczą.

WIDEO: Przeciwrakietowa obrona miast w Polsce. "Miasta na dzisiaj nie są chronione"

Zobacz także
  • "Nie są chronione antyrakietowo". Generał Michał Marciniak o bezpieczeństwie polskich miast

- Najlepiej to pokazuje, gdzie jesteśmy dziś - odparł szef MON podczas konferencji prasowej w Płocku. - Mówię tu o wielowarstwowej obronie powietrznej, która jest w trakcie nabywania - dodał.

- Jest ona umieszczana do ochrony kluczowych miejsc infrastruktury krytycznej w Polsce, tak jak w województwie podkarpackim, lubelskim, w Warszawie, czy tutaj w okolicach Płocka - wyjaśnił Kosiniak-Kamysz, zaznaczając, iż "z dnia na dzień, jak dochodzi więcej sprzętu" i jest on "wdrażany do życia".

Kosiniak-Kamysz reaguje na słowa generała w Polsat News. "Polska jest chroniona"

Jak zaznaczył szef MON, "obrona powietrzna to nie tylko baterie Patriot". - To zintegrowany, wielowarstwowy system, m.in. Wisła, Narew, Pilica. To także systemy antydronowe. Polska jest chroniona, jest chroniona we własnych zasobach i w zasobach sojuszniczych. Ostatnie dni to wzmożony ruch nad Polską samolotów, to ćwiczenia i pokaz Sojuszu ws. szybkiego reagowania - wskazał.

ZOBACZ: Ważna decyzja ws. rakiet Patriot. Polska podpisała oświadczenie ws. centrum serwisowania

Wicepremier nadmienił, iż rozumie generała Marciniaka. - On jest moim pełnomocnikiem do wdrażania tego systemu. Chciałby mieć wszystko na stanie. Ja też chciałbym jeszcze więcej - zaznaczył, uderzając w jednego ze swoich poprzedników na stanowisku ministra obrony narodowej. - Gdyby Macierewicz nie zerwał rozmów w sprawie Patriotów, to na pewno byłoby o to łatwiej. Popełnił błąd - ocenił.

Według niego "dobrze, iż jest program SAFE". Kosiniak-Kamysz dopytany, czy stolica Polski jest jest odpowiednio chroniona, odparł: - Odebrałem kolejne meldunki w tej sprawie. Pytanie czy moi poprzednicy, którzy dziś wypowiadają się z otwartością, gdy wcześniej mówili o rozstawieniu systemów, czy były one wtedy gotowości? Ale, tak, Warszawa ma swój system ochronny przeciwlotniczej - zadeklarował.

Szef MON o wydatkach na obronę. "Ponad 200 mld złotych w różnych kontraktach"

Wicepremier zaznaczył, iż Polska od kilku lat buduje zintegrowaną, wielowarstwową obronę powietrzną, która - jak uznał - przez cały czas jest w trakcie budowy, a nie wszystkie elementy zostały jeszcze dostarczone. Zauważył, iż dostawy niektórych systemów przewidziane są na kolejne lata.

ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"

- Nie ma drugiej sfery w polskim bezpieczeństwie, w którą byłoby zainwestowane tak dużo pieniędzy, jak w obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową, przeciwdronową, czyli obronę powietrzną państwa polskiego. To jest ponad 200 mld złotych w różnego rodzaju kontraktach – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Wicepremier podkreślił, iż "wszystkie systemy, które są możliwe do użycia, dzisiaj są w dyspozycji armii, są zagospodarowane i rozmieszczone według wskazań wojska", na podstawie doświadczeń i posiadanych informacji.

WIDEO: 170 tys. zł dla asystentki ministra. "To nie są moi pracownicy"
Idź do oryginalnego materiału