Ceny metali szlachetnych gwałtownie wzrosły w odpowiedzi na doniesienia o zakończeniu działań zbrojnych w regionie Zatoki Perskiej. Złoto osiągnęło najwyższy poziom od 27 kwietnia, reagując na sygnały o postępach w rozmowach pokojowych.
Fot. PixabayZgodnie z informacjami z rynku, cena złota wzrosła w środę o 2,2 proc., osiągając poziom 4668 dol. za uncję. Równocześnie srebro podrożało o 3,7 proc., do poziomu 76,24 dol. za uncję. Rynek zareagował w ten sposób na oficjalne komunikaty dotyczące sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.
Zakończenie operacji wojskowej
Kluczowym czynnikiem wpływającym na notowania była deklaracja Marco Rubio o zakończeniu operacji „Epicka Furia”. Była to kampania wojskowa prowadzona przez Stany Zjednoczone u boku Izraela, która rozpoczęła się 28 lutego. Według przedstawicieli USA, cele operacji zostały osiągnięte. Dodatkowo prezydent Donald Trump poinformował o „wielkim postępie” w rozmowach pokojowych z Iranem.
Blokada cieśniny Ormuz
Wzrost cen kruszców jest efektem wcześniejszego napięcia związanego z odcięciem cieśniny Ormuz przez Iran. Do blokady wykorzystano:
- groźby użycia min,
- ataki dronów i pocisków,
- jednostki szybkiego ataku.
Amerykańscy urzędnicy podkreślili w komunikatach, iż Iran nie może sprawować kontroli nad ruchem statków w tym strategicznym regionie.
Kontekst historyczny notowań
Choć obecny wzrost jest znaczący, cena złota pozostaje poniżej historycznych rekordów, które przekraczały poziom 5,6 tys. dol. za uncję. Środowe notowania są jednak najwyższymi odnotowanymi od końcówki kwietnia, co analitycy wiążą z chwilowym uspokojeniem nastrojów wojennych i próbą stabilizacji sytuacji w Zatoce Perskiej.
Źródło: Opracowanie na podstawie artykułu Business Insider Polska dotyczącego cen złota i zakończenia operacji „Epicka Furia” (06.05.2026).







