BĘDĘ NA FESTYNIE LETNIM – SOMMERFEST – W GOŁDAPI

goldap.org.pl 1 godzina temu

BĘDĘ TAM, BY DAĆ ŚWIADECTWO POLSKO-NIEMIECKIEGO POROZUMIENIA I WSPÓŁPRACY ORAZ SPRZECIWU WOBEC NACJONAL ISTYCZNEJ KSENOFOBII I POWIELANIA PUTINOWSKIEJ NARRACJI.

Przed 35 laty – w 1991 r. zawarto polsko-niemiecki traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Nasze kraje są w Unii Europejskiej. Niemcy to najważniejszy partner handlowy Polski. Trafia tam ponad jedna czwarta polskiego eksportu. Polska ma z Niemcami wysokie dodatnie saldo handlowe. Sprzedajemy tam znacznie więcej towarów niż stamtąd sprowadzamy.

Z demokratycznymi Niemcami jesteśmy sojusznikami w pakcie obronnym NATO. W ramach sojuszniczej współpracy strzegąc polskiego nieba niedawno dyżury bojowe pełniły niemieckie myśliwce i niemieckie baterie rakiet „Patriot”. Przed miesiącem ministrowie obrony obu państw podpisali umowę o współpracy obronnej. Na jej mocy niemieccy żołnierze – saperzy Bundeswehry realizują zadania inżynieryjne wspierając polskich żołnierzy przy budowie infrastruktury „Tarczy Wschód” – systemu fortyfikacji i umocnień na polskiej granicy z Rosją; także niedaleko Gołdapi. Sojusznicy we wspólnym żołnierskim trudzie budują tam rowy przeciwpancerne, zapory budowlane, stanowiska ogniowe i przeszkody przeciwpojazdowe (jeże).

Polska jest na celowniku Rosji, nie Niemiec. Rosja prowadzi przeciwko Polsce wojnę hybrydową: sabotaż, dywersja, podpalenia, cyberataki, dezinformacja. Putinowska Rosja, dążąca do odbudowy rosyjskiego imperium i strefy wpływów obejmującej dawniej też Europę Środkową z Polską i połową Niemiec po Łabę, prowadzi pełnoskalową wojnę informacyjną przeciwko Polsce. Jej cele to skłócanie polskiego społeczeństwa, podważanie zaufania do instytucji państwa polskiego, skłócanie Polski i Ukrainy, rozbudzanie nienawiści do Ukraińców, antagonizowanie Polski z Niemcami i Unią Europejską, próby blokowania środków na zbrojenia i wojsko. Celem jest doprowadzenie do osłabienia i izolacji Polski. Wszystko to, aby ofiarę, zgodnie z logiką drapieżnika, izolować i zagryźć. Te rosyjskie działania wspierają w Polsce polityczni kolaboranci Putina – prorosyjska V Kolumna – antyeuropejska, antyukraińska, antyniemiecka. Rosyjska narracja pada na podatny grunt zwłaszcza w kręgach nacjonalistycznej, antyeuropejskiej prawicy. Historycznie patrząc nurt polityczny polskiego nacjonalizmu, trwale antyniemiecki, był i jest konsekwentnie prorosyjski. Widać to też wyraziście na dzisiejszej polskiej scenie politycznej.

W mojej ocenie najwyższa pora skończyć w Polsce z bezkarnością siewców putinowskiej propagandy. Czas wprowadzić zakaz propagowania imperialnej ideologii putinowskiej Rosji – rasizmu oraz prawną odpowiedzialność za działanie w ruskim interesie. Każdy kto wzbudza w Polsce nastroje antyunijne, antyniemieckie, antyukraińskie, pochwala rosyjską agresję i „ruski mir”, działa na szkodę Polski. Działa wbrew polskim interesom i wbrew polskiej racji stanu. Wpisuje się w nurt zdrady narodowej. Zdradza Ją w moskiewskim, putinowskim interesie, jakkolwiek patriotycznie i bogoojczyźnianie by nie brzmiały jego tłumaczenia. Koniec bezkarności dla polskich wyznawców imperialnej ideologii putinowskiej Rosji, czynnie na jej rzecz działających!!!

NIE SZUKAMY WROGÓW TAM, GDZIE MAMY SOJUSZNIKA. ZAGROŻENIE DLA SUWERENNOŚCI I BEZPIECZEŃSTWA POLSKI PŁYNIE ZE WSCHODU, NIE Z ZACHODU. W Niemczech głównym ugrupowaniem politycznym wykazującym antypolskie oraz rewizjonistyczne (rewanżystowskie) cechy jest skrajnie prawicowa, nacjonalistyczna AfD – Alternatywa dla Niemiec. To niektórzy politycy tej partii kwestionują obecne nasze granice, sugerują, iż polskie Mazury, Warmia, Pomorze i Śląsk to w domyśle „Niemcy Wschodnie”. Co symboliczne, z tym antypolskim, antyunijnym, prorosyjskim ugrupowaniem kolaboruje jedna z polskich prawicowych partii.

O tym też będą przyszłoroczne wybory parlamentarne – czy bezpieczna Polska w silnej zjednoczonej Europie czy samotna Polska, izolowana w Europie rządzona przez antyunijnych nacjonalistów, którym do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej wystarczy zwykła większość głosów w Sejmie.

Symboliczne, iż w Gołdapi jest pomnik genialnego królewieckiego niemieckiego filozofa Immanuela Kanta, który w traktacie „Zum ewigen Frieden” („Do wiecznego pokoju”) zawarł wizję pokojowej Europy, której emanacją jest dzisiejsza Unia Europejska. Kant opublikował to dzieło potępiające agresję wobec sąsiednich państw w roku 1795 – roku trzeciego rozbioru Polski. Pomnik prekursora Zjednoczonej Europy, bywającego w Gołdapi u swego przyjaciela, ma kształt surowej w formie bramy wjazdowej do miasta. Symbolizuje otwartość miasta i jego mieszkańców na świat i przybyszów. Gołdap trafiła w granice Polski w 1945 roku. O wielonarodowej historii tych ziem na przestrzeni stuleci świadczą nazwy miejscowości. Wywodzą się one z języków byłych mieszkańców: ludów bałtyckich (Prusów, Jaćwingów i Litwinów), germańskich – Niemców i słowiańskich – Polaków (osadnicy z Mazowsza których potomków zwano później Mazurami). Nabożeństwa w Gołdapi i okolicach odprawiano przez stulecia po niemiecku, polsku i litewsku.

Szacunek dla wielonarodowościowej, wielokulturowej, wieloreligijnej historii naszej Małej Gołdapskiej Ojczyzny jest czymś oczywistym. Gołdap i okolice odwiedzali i odwiedzają byli niemieccy mieszkańcy tych terenów oraz ich potomkowie. Podobnie jak Polacy odwiedzają miejsca, gdzie zamieszkiwali ich przodkowie na terenach obecnej Litwy, Białorusi czy Ukrainy. Nie ma w tym żadnego rewanżyzmu, jest dużo sentymentów do miejsca pochodzenia, nostalgii i wzruszających emocji.

Od początku reformy samorządowej w 1990 gołdapski samorządu gminny kierowany przez burmistrza Marka Mirosa (przez 24 lata burmistrz Gołdapi; przez 16 lat miałem szczyt być Jego zastępcą) wykazywał otwartość na kontakty z byłymi niemieckimi mieszkańcami miasta i powiatu, ale też naszymi sąsiadami i odleglejszymi partnerami. Wyrazem tej otwartości były umowy partnerskie Gołdapi z miastami: niemieckim Stade, przez to niemieckie pośrednictwo z izraelskim Givat Shmuel pod Tel Awiwem, przez partnerów izraelskich z rosyjską Dubną pod Moskwą – centrum naukowym, jądrowym i kosmicznym. Oczywiście z rosyjskimi sąsiadami z obwodu królewieckiego z Gusiewa i Litwinami z Szakiai, ale też z Grekami z Ano Syros na Cykladach. Przez lata samorząd organizował spotkania młodzieży polskiej, niemieckiej i izraelskiej „Na ścieżkach wspólnej historii” wychodząc z założenia, iż nie ma lepszej metody poszerzania horyzontów, przezwyciężania stereotypów i uprzedzeń niż bezpośrednie kontakty młodych ludzi z rówieśnikami z innych krajów.

Jestem przekonany, iż Gołdap nie ulegnie nacjonalistycznemu, ksenofobicznemu bakcylowi, który sprowadzić chcą cyniczni cwaniacy praktykujący polityczne chuligaństwo jako sposób na życie i zaistnienie. Jestem pewien, iż antyniemiecka krucjata antyunijnych nacjonalistów skazana jest w Gołdapi na klęskę.

Z tym przekonaniem przyjąłem zaproszenie i idę na 40. Festyn Letni – Sommerfest w Gołdapi aby dać wyraz znaczeniu dobrosąsiedzkich relacji polsko-niemieckich dla zachowania bezpiecznej przyszłości i pokoju w Europie.

Jarosław Słoma

Gołdapianin Radny Województwa Warmińsko- Mazurskiego

Przewodniczący Komisji ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych Sejmiku Województwa Warmińsko- Mazurskiego

Idź do oryginalnego materiału