Nocny atak dronów zamienił rosyjski Riazań w krajobraz przypominający sceny z filmu apokaliptycznego. Nad miastem pojawiły się ogromne kłęby czarnego dymu, a mieszkańców obudziły eksplozje i syreny alarmowe. Według Kijowa celem uderzenia miały być obiekty przemysłowe, jednak uszkodzone zostały też budynki mieszkalne. Agencja Reutera udostępniła nagranie z miasta.