Wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa dotycząca sojuszniczych wojsk państw NATO „trzymających się trochę z tyłu” podczas misji w Afganistanie wywołała oburzenie wśród wielu europejskich przywódców i wojskowych. Co prawda kilka dni później amerykański prezydent we wpisie na platformie „Truth Social” postanowił pochwalić zaangażowanie brytyjskich żołnierzy (nie wspomniał o mundurowych innych narodowości), ale niesmak pozostał. Sprawę postanowił też skomentować były dowódca amerykańskich sił specjalnych, którego zdaniem tak niefrasobliwie wypowiedziane słowa mogą mieć bardzo negatywne konsekwencje dla USA.