Amerykanie mają dość Donalda Trumpa – amerykanista o wstępnych wynikach w USA

radiokielce.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Amerykanie mają dość Donalda Trumpa - amerykanista o wstępnych wynikach w USA


Partia Demokratyczna przejmuje Kongres w Stanach Zjednoczonych.

– To poważne ostrzeżenie dla Donalda Trumpa. Znak iż Amerykanie mają go dość – komentuje profesor Włodzimierz Batóg, amerykanista z Uniwersytetu Warszawskiego, oceniając jednocześnie, iż zmiana ta nie wpłynie znacząco na politykę zagraniczną USA.

Demokraci przejmą kontrolę nad Izbą Reprezentantów, przejęli także co najmniej sześć senackich mandatów należących dotąd przez Republikanów, zapewniając sobie większość w Senacie – tak wynika z prognoz wyborczych. Zdaniem profesora Włodzimierza Batóga, to duża porażka Republikanów, wynikająca przede wszystkim z prowadzonej przez nich na czele z Donaldem Trumpem polityki wewnętrznej.

– Moim zdaniem nie ma tu prostego przeniesienia na sprawy międzynarodowe, głównie wojnę w Iranie, choć ta pewną rolę odgrywa. Krytyka wyrażona tymi wyborami wynika z nieumiejętności rozwiązywania problemów wewnętrznych – mówi.

Zdaniem eksperta wynik wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych nie wpłynie na losy wojny w Ukrainie czy Iranie, przynajmniej nie w perspektywie najbliższych dwóch lat, bo Kongres nie będzie miał narzędzi, by w tak dużym stopniu ingerować w politykę zagraniczną.

– Ona w przypadku tych wojen powstaje gdzie indziej, nie w Kongresie. O tych wojnach decydują jakieś lobby i najwyraźniej są one silniejsze od prezydenta, bo choćby jeżeli on chce doprowadzić do sytuacji, by wojna w Ukrainie zmierzała do końca, to nie będzie w stanie tego zrobić. Tym bardziej, iż te wybory go osłabiły – zaznacza.

Profesor nie uważa też, by Partia Demokratyczna była względem Polski bardziej przychylna niż Partia Republikańska i trudno dziś przesądzać, czy utworzenie bazy amerykańskiej w Polsce staje dziś pod znakiem zapytania.

– Trzeba by przyjrzeć się, z jakimi programami Demokraci startowali w tych wyborach. Ponieważ one zawsze odnoszą się do kwestii wewnątrzamerykańskich, a nie polityki zagranicznej, nie spodziewałbym się, iż Demokraci entuzjastycznie zgodzą się na tę bazę lub entuzjastycznie ją odrzucą. To będzie zależało raczej od tego, czy ta baza będzie Amerykanom do czegoś potrzebna i czy zwyczajnie będzie się im to opłacało – ocenia.

Wybory midterm, nazywane często połówkowymi to najprościej ujmując wybory środka kadencji – przypadają bowiem w okolicach połowy kadencji urzędującego prezydenta. Przejęcie nowych osób do obu izb Kongresu może mocno utrudnić Donaldowi Trumpowi zarządzanie krajem w dotychczasowym stylu. Prezydent już zadeklarował, co zrobi w przypadku przejęcia Kongresu przez Partię Demokratyczną – jak powiedział, chyba zostanie „panem weto”.

Idź do oryginalnego materiału