25. dzień Powstania Warszawskiego. Atak na budynek PWPW

rdc.pl 1 godzina temu

Sytuacja na Starym Mieście była dramatyczna. Niemcy atakowali budynek Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. W obliczu silnego natarcia zdecydowano się ewakuować ludność cywilną zamieszkująca tereny pozostające w rękach Powstańców. W nocy ze Starego Miasta do Śródmieścia kanałami ewakuowała się także kierownictwo cywilne miasta.

Na Żoliborz drogą kanałową przedostali się ranni Powstańcy i niewielka grupa cywili.

Po kilku godzinach chodzenia po takim kanale, w zgięciu, z głowami, u wielu ludzi zaczynały dziać się rzeczy bardzo dziwne, bardzo straszne. Zaczynali mieć zwidy. W kanale nic się nie widziało, był zakaz używania latarek. Ludzie w tym strachu zaczynali odchodzić od zmysłów – mówi historyk Sebastian Pawlina, autor książki "Wojna w kanałach".

W Śródmieściu żołnierze Batalionu "Kiliński" zdobyli istotną placówkę niemiecką w kawiarni "Cafe Club" na rogu Nowego Światu i Al. Jerozolimskich.

Idź do oryginalnego materiału